• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

To możemy o psach... Mój dziś przyniósł już 10 kleszczy. Żadne psikanie nie pomaga... Makabra. Miałam ją dziś kąpać, to zimno się zrobiło i błoto, a ona po kąpaniu MUSI iść na pole... No to jeszcze poczeka
 
reklama
Mojemu niestety nie pomaga. Może dlatego, że ja mieszkam w domu, nie w bloku. Wyłazi łajza na pole z milion razy dziennie, szlaja się po najwyższej trawie (a zanim przyszedł fantastyczny pan z kosiarką :wściekła/y: to trawa na drugiej połowie ogrodu była do kolan). Nieważne, czy mokra, czy sucha. A na 30 arach ma gdzie tego nałapać
 
Malami my jedziemy do Łeby z moją rodzinką :happy:.
Ja się o farbach nie wypowiadam bo nie farbuję włosów :-p ale muszę się w końcu wybrać do fryzjerki i obciąć.
Sil ja też mieszkam w domku i przez ulicę mam las i też mają moje psy często kleszcze.
 
Ael, Klari , Malami, macie 100%racje,,nie chce jej tego mówić i jej dołować,,juz jej nagadałam wystarczająco..dziś lekarz ją uświadomi, poleciłam jej mojego ginka a to bardzo mądry facet, i ceniony na Lubelszczyśnie... ona tez nie brała kwasu przed zajściem,,niestety nieodpowiedzialnie..szkoda słów ..czemu zawsze człowiek uczy się na błędach..a nie chce słuchać kogoś doświadczonego...ja nie wiem wszystkiego więc jestem tu z Wami aby się Was radzić:)moje staraczki kochane.
Wiecie idę dziś na tą wizytę pewnie dostane coś na wywołanie@..chyba że fasolka ukryta , byłoby miło:) idziemy z mężusiem.
Jeśli nici z fasolki to działamy dalej,,:):-).ale już na spokojnie,,luzik damy radę, bo kto jak nie my:) z Wami raźniej kochane:)

a nad morze to w tym roku Władysławowo, imprezka Global Catering..potem Ustka i Sunrise w kołobrzegu:)
Jestem zdania, że trzeba się wyluzować i wybawić póki czas i okazja:)
 
Kiniuś nie którzy uważają, że wiedzą lepiej i nie chcą słuchać rad innych. Ja też tu jestem, żeby się jak najwięcej dowiedzieć :happy: I bardzo się ciesze, że tu trafiłam.
 
Malami my jedziemy do Łeby z moją rodzinką :happy:.
Ja się o farbach nie wypowiadam bo nie farbuję włosów :-p ale muszę się w końcu wybrać do fryzjerki i obciąć.
Sil ja też mieszkam w domku i przez ulicę mam las i też mają moje psy często kleszcze.

Klari ja tez do Łeby, z mężem, siostrą,szwagrem,siostrzenicą i moimi rodzicami.Także dużo nas.
 
reklama
Malami nas też 10 osób jedzie :-p też wesoło będzie tylko ciotka zarezerwowała 2 pokoje i po 5 osób w jednym będziemy spać i to mi się zbytnio nie uśmiecha ale damy rade.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry