• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

A ja Wam powiem, że seks w ciąży jest tak przyjemny, że mhhh... Coś cudownego ;) Na jutro zapisałam się jeszcze do ginekologa, bo chcemy zobaczyć fasolkę... Następną wizytę mam jeszcze umówioną na 14 lipca... czy mam z niej zrezygnować skoro idziemy jutro? :D
 
reklama
Aerleda,o kurde siara, miala jakis kolor?
Ja kilka dni pod rzad w nocy sie budzilam i mialam wilgotna piers, ale bylam pewna ze mi sie przysnilo, wiec wczoraj spalam w koszulce i faktycznie mam plamke na wysokosci lewej piersi , taka lekko bezowa. Chyba to TO. Bleee siara :P
Moja ma kolor przezroczysty ale po wyschnięciu na bluzce zostaje plamka. Siedziałam sobie i coś pisałam i tak poczułam coś mokrego na prawej ręce, a że robię sobie wolne od cyckonoszy to ja patrze a tutaj plama na wysokości sutka. I palnęłam głośniej "Matko!! Mleko mi leci!!", mój facet oczy na mnie jak 5 złotych i zaszokowany odpowiada "A co młody już głoodny?!". Nawet nie wiedział jak zareagować XD
Poza tym ja to mam wrażenie, że moja ciąża się szybciej rozwija nie wiem takie odczucie jakieś dziwne.

A parę minut temu dostałam takiego bolesnego kopa, nawet już mój nie mógł małego uspokoić, rozchulał się w najlepsze.
 
Lovka kochana ja jestem z Tarnowa :) pisalam chyba 2 dni temu ;p A studiuje w Krakowie na uj ;) i tam dzisiaj tez nie bylo za pieknie ;/ Ehhh ja chce lato ;p i 30 czerwca juz !! ;p
 
She to moje okolice... ja z rzeszowa... i u mnie tez leje dzis cały dzien... i az mnie deprecha łapie bo na budowie nic znów nie porobimy sobie na zewnątrz...

Donia śliczne maleństwo ąz sie wzruszyłam jak zobaczyłam taką małą fasoleczkę... gratuluję :-)

Aelka ale twój brzusio z bobaskiem to juz mnie rozczulił na maxa... jeszcze bardziej gratuluję i podziwiam :-)

... i po cichu zazdroszczę... tym badziej, że dzis jednak dostaam @ ... i znow doł... a juz wczoraj prosiłam R, żeby dziś kupił test... :-(
 
reklama
K&M jak się udało, to alkohol, w niedużych ilościach się nie dostanie do Dzidzi, bo ona jeszcze nie podłączona do Ciebie. Ja zaszłam 23 marca, w sensie wtedy doszło do zapłodnienia, a od 29 do 5 kwietnia brałam leki na grypę. Już nie mówię, że winko strzeliłam, jak przyszła niby @, 9 kwietnia. A Dzidzia miała już miesiąc i nic jej nie jest :)

Lovka, ja bym jednak poczekała do 14, jak nic się nie dzieje, jutro możecie nic nie zobaczyć jeszcze. O ile nie masz oporów przed zabraniem męża na dopochwowe...

Moniś, to następny cykl przed Wami, kolejne cudowne przytulanki i duuużo czułości :)

U mnie też wieje, ale deszczu ani kropli. A już tak sucho...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry