• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

dziura a robiłaś dzisiaj test owulacyjny?

kwiatuszek wracaj do nas szybko z dobrymi wieściami, domyślam się, że dużo kosztowała Cię ta decyzja, nie zaniedbuj nas zbyt długo, buziaki i fluidki specjalnie dla Ciebie ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
 
Ostatnia edycja:
reklama
kwiatuszku a więc do zobaczenia niedługo, wrócisz szybciutko z fasolka:-)
donia robiłam ale jedna kreska jak nic ale to zapewne jakaś dolegliwość związana z pogodą albo może coś podniosłam tylko zapomniałam o tym i stąd ten ból.
No nic, nie ma co prorokować co ma być to będzie.:tak:
 
<PRZYTUL> Mijenka i Magda, co się stało dziewczęta? Pocieszę, albo choć się wygadacie. Choć nie dysponuję cycami w wersji Ael, ale też się mogę podzielić. Za to mam sporo chusteczek
 
Mnie o to samo.. o M. i wiedziałam,że jak się wali to się wali.. przyszedł mi list z uczelni byłej ze mam nie zapłaconą opłatę wakacyjną.. i 750 zł w plecy :-( a bez tego sie nie obronie.. najgorsze jest to,że zadnych pism nie nic nie dostawalam, a teraz jak chce się obronić to każa mi zapłacić :-(

do M. przyszły listy z Banku w którym wziął kredyt, wiem ze to dla niego ważne wiadomości, dlatego się przełamałam i napisałam,żeby podszedł we wskazane miejsce po nie, jak nie moze teraz to niech mi da znac 10 minut przed przyjsciem.. on zadzwonil czy pogadamy, ja mu na to ze nie mam ochoty z nim rozmawiać, widziec sie z nim narazie.. teraz mi napisal ze nie da rady odebrac tych listow, ale nawet przepraszam nie powiedział.. nie nic..
 
Mnie o to samo.. o M. i wiedziałam,że jak się wali to się wali.. przyszedł mi list z uczelni byłej ze mam nie zapłaconą opłatę wakacyjną.. i 750 zł w plecy :-( a bez tego sie nie obronie.. najgorsze jest to,że zadnych pism nie nic nie dostawalam, a teraz jak chce się obronić to każa mi zapłacić :-(

do M. przyszły listy z Banku w którym wziął kredyt, wiem ze to dla niego ważne wiadomości, dlatego się przełamałam i napisałam,żeby podszedł we wskazane miejsce po nie, jak nie moze teraz to niech mi da znac 10 minut przed przyjsciem.. on zadzwonil czy pogadamy, ja mu na to ze nie mam ochoty z nim rozmawiać, widziec sie z nim narazie.. teraz mi napisal ze nie da rady odebrac tych listow, ale nawet przepraszam nie powiedział.. nie nic..

Magd.a zawsze tak jest, że jak się wali to wszystko na raz, ale później lepiej się odczuwa poprawę sytuacji. M. się nie przejmuj, to w końcu jego sprawa i jego głupota.
A Ty wspominałaś kiedyś o pracy za granicą, to nadal aktualne? zastanów się nad tym poważnie, tu prawie nic Cię nie trzyma, pracę masz jaką masz, a z chłopme to nie wiadomo, może jak wyjedzie z Tobą to będzie rozwiązanie, a może jak wyjedziesz sama to się od tego odetniez i na pewno znajdziesz faceta, który nie chodzi na smyczy u mamusi.
Eh wylałam kubeł zimnej wodu na Ciebie...
 
reklama
Ale Madzia, Wy przecież nie mieszkacie razem, to czemu masz jego listy, wrzuć mu pod drzwi i tyle. I nie smuć się, bo naprawdę Ci zaszkoszi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry