• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Milia oczywiście decyzja należy do Ciebie i do Twojego małża/partnera choć moim zdaniem trzeba próbować i się rozwijać. Wiem na czym polega staż bo i ja z niego korzystałam będąc na studiach.
Jeśli chodzi o Twoje zafasolkowanie to kochana życzę Ci oczywiście szybkiego zajścia ale nie uzależniaj jednego od drugiego bo życie niestety jest takie, że Ty nie będziesz pracowała bo może ciąża, będziesz czekała i myślała. Zajmiesz się praca to i Fasolinka się pojawi i jakoś wszystko się ułoży. Poza tym widzisz, Malutka chce po troszku zaciążyć jeszcze przed końcem umowy bo potem macierzyński więc i Ty będziesz zapewne mogła skorzystać ze wszelkich należnych Ci świadczeń i przywilejów. Także zastanów się ale takie rozwiązanie nie jest złe.....


Fifka ha ha ha(podstępny śmiech):-D wynalazłam w starych Twoich postach:-p
A to na tej stronie, na tej focie to TY??????
 
Ostatnia edycja:
A no ja!:-D Tylko jeszcze w naturalnym kolorze włosów. Zdjęcie gdzieś sprzed 5 lat.

Edit. Przesadziłam... nie więcej niż sprzed 3-4 lat :-D
 
Ostatnia edycja:
Jakaś Ty ładna!
A te Twoje praca, matko kochana co za talent.:szok:

Dobra to teraz mam pytanie do Ciebie.
-Czy robisz takie portrety ze np.zdjęcia na zamówienie?
 
Ostatnia edycja:
Dziura!! Toż ty mnie FB widziałaś!! :szok: Ale dziękuje za komplement.

Co do rysunków to tworze takie grafiki od wieeeelu lat. Talent talentem ale po prostu też sporo wyuczyłam. To nie tak, ze zaczęłam i od razu było pięknie... Dlatego poszłam na informatyke... żeby zostać później grafikiem. (nie było wtedy u mnie szkoły graficznej) Szkoły nie skończyłam bo g*wno ze mnie za informatyk... a teraz jestem bez szkoły i odnalazłam się w pracy z dziećmi a te rysowanie tak porzuciłam...
 
Fifka gdzie na FB, która to TY? Inicjały chociaż daj o!
Ale ja się Ciebie babo o coś pytałam:-p


A co do talentu to wierzę, że taki trzeba szlifować itd no bo chyba po coś te ASP są! A TY nie próbowałaś na jakieś takie studia się dostać?
 
E. K :-D

Robię i owszem :) Ale portrety raczej ołówkiem a nie długopisem. Bardziej odwzorowują rzeczywistość. Zaraz poszukam jakiś prac ołówkowych. a wieczorem jak będziesz coś chciała to może zeskanuje swój autportret bo na internecie go nie mam...
 
dziura...masz racje. moze zdarzyc sie tak, ze ani jednego (ciaza) ani drugiego (praca) nie bede miala i wtedy pretensje dodatkowo do siebie. a tak to wierze, ze wlasnie ta praca mnie odblokuje i jakos przestane myslec tak intensywnie o tym wszystkim. dziekuje kochana za wsparcie...! a ty ktory dc? juz po @ i oczekiwania na owu?

Fifka...piekne te twoje dziela! alez masz reke do tego...ja jezeli chodzi o rysunek to klapa totalna :)
 
reklama
A ja wiem... a co ja będe po tym robiła? Ja to zawsze powtarzam, ze malarze i rysownicy z reguły po śmierci są doceniani... ja jestem po kursie plastycznym. I w domu maluje obrazy (z reguły reprodukcje Kossaków) na sprzedaż. Ale też guzik nie zarobek... napocisz się cały dzień, albo i lepiej a obraz sprzeda ci się dopiero po miesiącu za 50 parę zł albo i po roku... a ty gromadź to w domu... bez sensu...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry