witajcie laseczki
Truskawcia mam nadzieje ze zimą to wy juz wszystkie bedziecie zafasolowane i mi przeslecie taką masę fluidków ze w pierwszym cyklu się wsrtrzelismy wiec kochana wszystko przed nami i trzymam za was wszystkie kciuki
Fifkawspółczuje sytuacji,bo tego teraz ci najmniej potrzeba....oby się opamietał męzulek i zmienił zachowanie
dagne gratuluje pierwszych ruchów babelkowych
sun7sukienka cudna no i tez polecam bolerko w kolorze czarnym albo odwaznie z czerwonymi dodatkami czyli bolerko/szal,buty i torebka oraz ozdoba do włosów w kolorze czerwonym....mysle ze pasuje idealnie
kasia.natka witamy urlopowo, mam nadzieje ze mimo pogody odpoczywasz sobie ładnie i spokojnie, a owulacja się nie przejmuj bo moze była skryta i zrobi ci niespodziankę???
gocha trzymam mocno kciuki,bo czuje fasolkę....wysyp wakacyjny czas zacząc wiec czekam na testa kochana
dziurkazagłosowałam ponownie i w miare mozliwosci bede pamietac
mijenkagratuluje pierwszego dnia szkolenia....oby ci tak dało popalic,ze nigdy go niezapomnisz na własną i przyszłych klientów korzysc

pysckualtretuj tam swojego męzusia ile dasz radę....korzystaj kochana...

lovkaa poza tym,ze zimno ,smutno i deszczowo to jak się czujecie??zagrożenie minęło??jakies ciasto w koncu wczoraj wymysliłas??
Atankuwspółczuje zwiększenia ilosci godzin pracy i zycze wytrwałosci oraz duzo odpoczynku
magda no musisz wytrzymac tę wstrzemiezliwosc...a potem bedzie nagroda baaaaaaaaaaaardzo przyjemna

A ja juz po pierwszym dniu samodzielnym w nowej pracy


....powrót do rannego wstawania bardzo cięzki i nerwowy....wyładowany na mezu z rana....

ale od 8 dzielnie walczyłam i było super....praca nietypowa bo trochę spraw w biurze i trochę w terenie spraw wiec ciekawie

po pracy tez poszłam na badania wstepne do umowy i lekarz mnie zasmucił bo mam solidną anemie i krecił nosem zeby mi dac zezwolenie do pracy teraz ale dał się przekonac...martwił się ze teraz bardzo się meczę przez to no i jestem podatna na infekcje wiec zalecił solidną kurację witaminową i odpoczynek....


niestety mój ginek miał pilny wyjazd i bedzie za tydzien wiec nie zrobiłam przeglądu i szukam jakiegos w zastępstwie zeby pojsc teraz dla własnego spokoju sprawdzic choc nic się nie dzieje...
Olcia kochana pytałas o samopoczucie...to coraz lepiej u mnie

teraz zyje pracą i mam nową energię i pełne zajecie w ciągu dnia a jak wracam to mam takiego powera ze wszystko robie

A co do seksu kochane to ja miałam zabroniony od 29 czerwca czyli ostatnie 3 tyg ciązy i juz mnie nosiło mimo ze mezus nic kompletnie nie mówił i nawet się martwił o mnie jak mówiłam ze chce...a teraz juz 10 dni po...spróbowalismy powolutko i delikatnie i było cudownie...mimo ze lekarze zalecają dłuzej odczekac ale po czyszczeniu w szpitalu, a po samoistnym to się mówi ze kiedy kobieta bedzie gotowa....powiem wam,że znów natura wzieła górę i naprawdę nie załuje mojej decyzji....

Ależ się rozpisałam....
buziam kochane

