reklama

Starania po raz pierwszy :)

hejka:)

Necia dziekuje za informacje :)
Fifka dziekuje :) mam nadzieje ze nie bedzie zle

dziewczynki ale dzis mnie zalalo, w sensie sluz mi oszalal chyba po tym wiesiolku he he w zeszlym cyklu sucho jak nic a dzis jak poszlo z rana to ho ho , oby plodnego za pare dnu tyle bylo co trzeba :):):)

widze ze gadacie o szkole.. no ja to jestem ewenement he he cale zycie chcialam byc chirurgiem a badania na predyspozycje zawodowe pokazaly ze manager albo prawnik albo lekarz ale do biologii nie mialam telantu wiec poszlam do liceum na profil humanistyczny tylko ze mnie historia nudzila to na koniec zdawalam mature z matematyki i laciny (a bo cos z humana chcialam wybrac) i jezyka niemieckiego :P
na studia poszlam na zarzadzanie i marketing skonczylam ze specjalizacja z finansow i administracji publicznej... a pracuje w logistyce - export powietrzny hahaha i gdzie tu sens?! :)

co do plynow, ja rowniez polecam ziaje.. kupiona w rossmanie za 7zl chyba :) akurat sobie przywiozlam z wakacji w domu i bardzo fajny plyn, przyjemnie pachnie:)
 
reklama
Moje gołąbeczki "dochodzą" lada moment będą tylko jakoś wolniej im idzie bo oczywiście gaz się kończy jak nie potrzeba ;) małż za pół godzinki będzie to akurat :)

mmmm golabki :) juz dawno nie robilam !! pycha :)

dziewczyny pisalyscie tez o diecie (sorki ze nie uzywam wielocytuj ale na lapku w pracy ta opcja mi nie dziala :( w ogole polowa rzeczy na stronie nie dziala bo siec mamy poblokowana) , ktos pisal o jedzeniu na parze
musze wam powiedziec ze to super sprawa, ryz jest rewelacyjny, warzywa tez - zwlaszcza brokuly i marchewka mmm :) miesa z parownika nie lubei bo troche mdle no chyba ze sie zamarynuje na noc :) ale super sie w nim golabki robi :PP
generalnie my uzywamy parownika codziennie , jest super;)
 
Ja dostałam niedawno garczek do gotowania na parze, ale dopiero testuję co i jak smakuje z niego. Dawno gołąbków nie było a że przy @ mam pracusia to są :) no i pan z mięskiem wkońcu dziś jeździł bo inaczej by nie było :)
 
Ale się najadłam... normalnie padam na ryjek :-D Miałam dzisiaj schabowe z ziemniakami i z surówką z marchewki. Normalnie smakowało mi jak nigdy! Teraz leżę i nasłu****ę mojego skarba :-)
 
Ale się najadłam... normalnie padam na ryjek :-D Miałam dzisiaj schabowe z ziemniakami i z surówką z marchewki. Normalnie smakowało mi jak nigdy! Teraz leżę i nasłu****ę mojego skarba :-)
Tyle pisałyście dzisiaj o tych kopniaczkach w maciczkę ;-), ze postanowiłam iż mój kolejny cykl zostanie przygotowany z prawdziwego zdarzenia konkretnie podejdę do sprawy bo już się nie mogę doczekać bąbelka ;-)
Jak to jest z temperatura po owulacji? spada czy rośnie?
 
Ostatnia edycja:
Witam kobiałki:)
Muszę Wam powiedzieć że mam strasznie uparte maleństwo ;)
Lekarz sie poddał i powiedział że jeśli chcemy znać płeć to tylko 3d nas ratuje.
Maluszek przełożył pępowinę między nózki i chowa swoje skarby:D Stwierdził że nie pamieta takiego przypadku. To już 3 usg z przeszkodami. Jutro mamy więc kolejną wizytę i może się uda . Mój dziurolog na 80% mówi ze to chłopczyk ale....
A co u Was? Jakieś nowości?
 
Zafasolkuję, nie da się podejść do TEJ sprawy bardziej konkretnie. Mały bąbel przychodzi wtedy kiedy uważa to za stosowne. A im bardziej się nastawiasz "muszę zajść" tym jest ciężej. Spokojnie kochana :* Na pewno się swojego maluszka doczekasz!

A temperatura wzrasta przy owu i utrzymuję się wysoka aż do @. Jeeśli nie spada a @ nie ma jest duża szansa na fasolkę. Jeśli koło @ spadnie to znaczy że wredota przyjdzie w niedługim czasie.


Iwasek nic nowego... mamy troszkę nowych szaraczek, fasolek brak... nie wiem co jest... Jak wcześniej w maju czerwcu jedna za drugą zachodziła tak teraz cisza...

Haha to masz upartego bąbla! Trzymam kciuki za dobre widoki jutro! Czujesz już ruchy?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry