reklama

Starania po raz pierwszy :)

Dzisiejszy dzien zaliczam do tych z seri "strasznie upierdliwi klienci" !!

Nie mam dzisiaj kompletnie czasu zeby sledzic co tu ciekawego sie dzieje :( Ale widze ze temat wozkow na pierwszym planie :))

A ja z uwagi na to ze moj punkt kredytowy znajduje sie na terenie galerii skorzystalam z przerwy i poszlam do drogerii na male zakupy :) I o zgrozo wydalam 200 zl !! :O Ale to na poprawe humoru ;p :)) Tez chce udzielac sie w temaie wozkow i pieluch i spioszkow :((( buuu :(


I zrobilo sie pusto :( Gdzie wy jestescie ? :(
 
Ostatnia edycja:
reklama
ale mi dzień zlecial szybko, nawet onka pomyłam chociaz wcale mi sie nie chciało. Teraz wekuję maliny, na zimę będzie pyszny i zdrowy soczek.
a wy co porabiacie, jest wogóle któraś???
wczoraj na wieczór miałm temp.37,1 a zawsze mam bardzo niska przeważnie 35,8 -36 ale nie czuję sie przeziębiona. ciekawe jak moje ciśnienie bo zawsze też miałm bardzo niski
 
A ja mam dziś bardzo przygnębiający dzień... :-(

Boli mnie brzuch razem pewnie z pecherzem...

Właśnie stukneło mi... 24... a czuję się jak rycząca 40, która nie ma siły do życia już...

Zaczynam urlop z zamiarem szukania nowej pracy...

Z rodziną dobrze tylko na zdjęciu...

Moje przemyślenia na dziś - mało optymistyczne, przepraszam.
 
Asiol, a może koleżanka wpadnie do Ciebie? Pewnie bez córy, żeby nie pozarażać. A przecież panieński nie musi być z facetami gołymi na rurze. Ja na swoim byłam w ogrodzie botanicznym, potem w kinie i na pizzy i było fantastycznie :) A pizzę i kino można w domu urządzić, przy piżama party nawet

No właśnie problem polega na tym, że nie może do mnie przyjechać bo nie ma z kim Małej zostawić - nasi faceci są cały weekend na graniu wyjazdowym. A my obie jesteśmy tu w Warszawie same, tzn. poza naszymi facetami nie mamy nikogo, rodziny daleko więc niestety, panieński na odległość nam pozostał :)

dzień dobry dziewczynki, jeszcze Was nie nadrobiłam od wczoraj ale wstawiam obiecane zdjęcia
17 tc. skończony, nagi i odziany brzuszek i składanka od początku ciązy 4,8,12 i 17 tc
Zobacz załącznik 383339Zobacz załącznik 383340Zobacz załącznik 383343

Doniu śliczny brzusio, fajnie widać na tym ostatnim zdjęciu rak rośnie :)

Asiol no przecież wiesz, że fasolka już do Ciebie idzie, ciocia donia Ci to mówi

Ojej dziękuję bardzo ciociu Doniu, czekam zatem z niecierpliwością na moją fasolkę :)

Mineralna bardzo ładny wózeczek :)
 
Po prostu chyba rzechodze chwilowe załamanie i brak wiary w siebie, muszę kilka dni pobyć w samotności, a że akurat mam urlop, to będę w domu. Muszę chyba załapać kompletnego doła, żeby łatwiej móc odbić się i jeszcze silniej stanąć na nogach, z jeszcze bardziej twardszym tyłkiem.

Nie sądziłam nigdy, że własni rodzice mogą tak uprzykrzyć życie i mogą tak zniszczyć psychicznie własne dziecko. Przynajmniej już wiem, jak mam NIE wychowywać swojego dziecka kiedyś. A stwoerdzenie - banał, który słyszałam od diecka, że komu jak komu, ale własnej matce można zawsze zaufać bo nigdy nie zdradzi, już wiem że na pewno nie jest prawdą. Albo moja przynajmniej nie wykształciła w sobie wystarczającego instynkuty macierzyńskiego, bo w stosunku do mnie niestety nie wie co to jest zaufanie.

A jak jej powiedziałam o moich problemach z zajściem w ciążę i prośbach, żeby nikomu nie mówiła o tym, od razu poleciała do dziadka (swojego ojca) i powiedziała co i jak. nie mówiąc juz, że pewnie i mój ojciec już wie... więc zaraz usłyszę hasło, że "myślę dupą, a nie głową"...

Ehhhh walnąć drina tylko i przespać kolejny tydzień...
 
witam się wieczorowo :-)
Truskawciu chodziło mi o to że na pewno będę wirtualną chrzestną twojego maleństwa i to już wkrótce :tak:
kobietki fajne te wasze wózki
mijenka piękne fryzury, widać że lubisz to robić i dopisuję się do kolejki chętnych do czesania u ciebie!!!
ja dziś na obiad robiłam paprykę faszerowaną ale w wersji light-dukan i muszę przyznać że wyszła pyszna
Fifka ja poproszę o te twoje wskazówki na temat obserwacji bo chociaż to już mój trzeci cykl z wykresem to nadal się uczę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry