widzę że że wyprawki kompletujecie, ja tez jestem w trakcie, dla niuni mam już wszystko, został jeszcze tylko wózek i kosmetyki ale dla siebie nie mam nic więc muszę to szybciutko nadrobić.
dagne nie przejmuj się za mocno ja taką fistorie miałam w niedziele, całą noc tańczyłam bo mnnie tak strasznie brzucho bolało i odechu ciągle brakowało, ale że nie bylo krwawienia to stwierdziłam że poczekam. w poniedziałek brzszko mi cały czas się stawiało a we wtorek byłam umówiona do gin, posprawdzał mnie i mówi że wszystko wporządku ale podczas usg wyszło że Niunia ułożona jest miednicowo i skacze sobie na moim pęcherzu a rączkami odpycha się od żołądka i przepony (nawet pokazała nam jak to robi) więc to stąd te dolegliwości. No i nie zostało mi nic innego jak cierpliwie znosić harce Naszej księżniczki