ma_gdalena
Bartusiowa mama...
Kolorowych snów Neciuszka :-)
Ale tu dzisiaj okropnie spokojnie...
Ale tu dzisiaj okropnie spokojnie...
Ostatnia edycja:
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

W czwartek mąż kupił kilka butelek wódki i włożył je do lodówki. To był akurat dzień jego urodzin i miał cześć zanieść do swojej pracy. Reszta na dzisiaj. Ja chciałam sobie wziąść mleko, otworzyłam lodówkę i... jedna z tych butelek wypadła na podłogę, stłukła się oczywiście. Najgorsze, że gdzieś po drodze zahaczyła tez o moją nogę. Mam teraz takie dwa głębokie rowy na nodze. Makabra, myślałam, ze to się już pod szycie kwalifikuje. Krwi sporo było. Teraz juz jest dobrze, ale raczej blizny będę miec po tym niezłe. Hmm... wiedziałam, że się z wódką nie lubimy, ale żeby aż tak?
ja jak byłam mała miałam podobną przygodę z butelką coca coli (tą szklaną oczywiście) i do dzisiaj mam blizny na kolanach....
Albo wyjdę i od razu zapiszę się do innego dżina... ;-)A no będziemy będziemyWrzesień też nam się pięknie rozpoczął! A ty kochana kiedy testujesz?/masz termin @?
Musiałabym policzyć. Coś gdzieś po 20-tym:-)