Co u mnie? no u mnie troszkę pozmieniało... przeprowadzilismy sie w końcu do naszego domku... więc mieszkam juz na wsi... ale za to u siebie i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa

jeśli chodzi o zawodowe sprawy, to jestem na etapie szukania pracy, co okupiłam kilkudniowym dołkiem, ale juz teraz jest lepiej. A poza tym fasolki jak nie było, tak nie ma nadal, ale powiem szczerze Dziurko, że napełnias moje serduszko nową nadzieją :* aż do małża napisałam smska, że Tobie się udało
Mam za sobą 2 cykle z Diane 35, po której czułam się koszmarnie. Nigdy do tej pory nie bolały mnie piersi, nawet przed @, a teraz przez 2 tyg nie mogłam nawet normalnie chodzić, bo tak mnie wszystko bolało. A o skurczach i bólach brzucha jak przy @, to juz nawet nie wspominam. Ale mam nadzieję, że było warto. Miałam w pewnym momencie już chwile załamania i myślałam, że nie dam już sobie z tym rady... ale jakoś przetrzymałam. W poniedziałek idę do gin, mam nadzieję, że będzie jakaś poprawa. Moze od razu przepisze mi clo... Czy po clo mogę czuć sie tak samo jak po Diane?
A co u was? Opowiadajcie mi wszystko ze szczegółami
