reklama

Starania po raz pierwszy :)

Zatęskniłam za wami :P

Małż pojechał do pracy ciocia też sobie poszła tom została sama.

Za mną też chodzą placki ziemniaczane i chyba jutro zrobię jak będę sie dobrze czuła.

Lamia zrób mi jakieś pudełeczkooooo :) ja lubię takie bibelotki ale sama jakoś nigdy nie robiłam
Fasolka a ty nie chcesz mi jakiejś bombeczki sprodukować? :)

Ja rozmyślam od jakiegoś czasu nad powrotem do haftowania co robiłam wiele lat temu
 
reklama
Neciuszka jak tylko się za to wezmę to chętnie Ci przyśle jakąś, ale najpierw muszę sprawdzić czy są w ogóle w sprzedaży u mnie takie kule styropianowe i musi mi leń odejść. Bo na dzień dzisiejszy to jest jakaś masakra.
 
Ja zawsze dużo czytałam, a teraz jak tylko książkę wezmę w garść, to zaraz zasypiam.
Teraz coś tam czytam Kalacińskiej zwyczajny facet czy jakoś tak.
Lamiav, to jest taki banał, ze szok, jak dojdziesz do wprawy to będziesz śmigała pisanki w mig. U nas w pasmanterii się kupowało te styropianowe jajka i babka mi obiecała sprowadzić kuleczki, żeby bombki zrobić.

Kochana jeszcze tydzień i najgorsze ryzyko za Tobą :-)
Ja za tydzień prenatalne, więc pierwszy strach minie, a później to już migusiem do II trymestru.
 
Ostatnia edycja:
ij wiem, juz nie mogę sie doczekac isg w poniedziałek, bo chce dzidziusia zobaczyć ,chyba już zaczynam czuć ze to moje dziecko, bo jakoś tęskni mi sie za jego widokiem, a tym bardziej ze nie wiem czy miałąm tego wirusa żołądkowego czy to rzyganko ciążowe było, więc chce sie upewnić ze z nim wszystko oki.:-)
Ale to szybko leci, dopiero co si tu zapisałm a już 3 miesiące zaraz miną
 
napewno ci zrobi, a idziesz prywatnie czy państwowo?
ja jak idę to tylko się modle zeby mi dopochwowo nie robił usg, bo jakos mnie przeraża, w ogóle chciałabym zeby już mi pod moje podwozie w czasie ciązy nie zagladał tam az do porodu, ale zobaczymy czy sie tak da.
 
idę prywatnie, ja tylko prywatnie chodzę. Jak mi zrobi usg to na bank dowci.pne bo to chyba jeszcze za wcześnie na zwykłe. Narazie takiego badania ginekologicznego w ciązy nie miałam, więc jest prawdopodobieństwo, ze mi teraz tam będzie dłubał - bleee

tak cudowałam z nogami, tak cudowałam, ze sobie rajstopy na palcu podałam :/
zamiast siedzieć jak bóg przykazał, to się wierce jak z robakami
 
Ostatnia edycja:
reklama
a czy twój lekarz będzie odbierał poród? i czy ma praktyke w jakimś szpitalu ?
Bo mi tak wszyscy radzili zeby mieć lekarza który przyjmuje w szpitalu i prywatnie ma gabinet, to inaczej połozne patrzą ze szpitala , bo znają lekarza, który ciążę prowadzi i w ogóle.
Dlatego ja na usg chodze prywatnie, a na wizytę do szpitala i tak mi na zmiane wychodzi.
Moze u ciebie w miescie inaczej, ja mam do wyboru tylko jeden szpital do porodu, a dla mnie poród - to normalnie sikam w gacie ze strachu jak pomyslę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry