• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
ma_gdalena: no pięknie, i sunia też śliczna, no i znowu mi szkoda że nie mam zwierzaka w domu.
Mój mężuś zlitował się nade mną i stwierdził że zgadza się na kota, ale teraz to co mi z jego zgody, mały kociak i po nowym roku noworodek to nie za dobre rozwiązanie, poczekam aż dzidziuś podrośnie i wtedy będzie kotek albo piesek :-), bo ja to bym chciał to i to tak jak miała mu rodziców w domu ;-)

A no i chyba masz brzusio taki bardziej spiczasty, to mówią ze to na chłopca, a taki rozlany na dziewczynkę, a ja u siebie jeszcze jakoś nie widzę czy to spiczasty czy taki rozlany :-)
 
Witamy nową staraczkę! A powiedz jak długo się staracie? Z doświadczenia wiem ze lepiej w ogóle nie myśleć, uda się czy nie uda... ale trzymam mocno kciuki za ciebie!! :-D


-Ogólnie to od ślubu się nie zabezpieczamy, ale teraz to już takie konkretne starania z nastawieniem na trafność w owu :)
 
Witam nową staraczkę :) I od razu wylecę z radą, wiem, że nie o częstość chodzi, ale dwa dni w cyklu to jednak trochę mało na fasolkę :) cieszcie się sobą częściej :)

wymieniłam tylko 2 dni najbliżej owu ;) szalejemy częściej ;)
 
Sil biedna ty.... mi też ciąża daje we znaki... tyle ze u mnie sprawy łazienkowe.... teraz walcze z zaparciami bo 5 dni się nie załatwiałam... Brzuch boli... a wcześniej przez 3 dni biegunka mnie męczyła... Biedne my ciężarówki... a później taki mały przyjdzie i odzywa się brzydko... ale i tak je kochamy :-D

Magdalena jesteś piękną kobietką wiesz? Naprawdę... masz tak sympatyczną buźkę ze szok!! A brzuszek super!

A ja wczoraj poprosiłam jednego wykładowce by przesuną mi referat żebym mogła to załatwić przed porodem. On popatrzył na mnie i nie mógł uwierzyć ze mam już 6 i pół miesiąca za sobą.... :szok: wtedy zrobił się harmider na sali bo praktycznie nikt nie zauważył mojej ciąży.... a chodziłam przecież w obcisłych bluzkach....
 
Jejku Fifka dziękuję za taki komplement... :zawstydzona/y: aż się zawstydziłam.

Lamia no tak mówią i niby u mnie by się sprawdziło ale szczerze powiem, ze różnie to bywa... :-p nie wiem czy to dobrze czy źle ale ja u Ciebie stawiam na syna :-)
 
madziu naprawde ciaza ci sluzy slicznie wygladasz slicznosci brzuszek cudowny :):-) oby tak do konca:tak: mi jak narzie na twarzy wyskoczylo kilka chrostek hehe ale zaparcia tez czasem mnie dopadaja i mi pomagaja jablka i jogurty :) juz obedzie sie bez syropkow co mi ginio przepisala
 
reklama
Na szczęście nie wiem, co to problemy z brzuchem i mogłabym w tym sensie chodzić w ciąży non stop, bo tak dobrze, to nigdy nie miałam ;)

Justynka, staraj się pisać w jednym poście, pod postem każdej z nas jest multi cytat, jak to naciśniesz to odpowiesz kilku z nas na raz i nie będzie bałaganu na forum :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry