• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Haha żartuję twoich nie ruszę :-D ale ostatnio z takich owocków robię sobie soczek świeży czyste witaminki:-)

Moje też bolą jak nie wiem, szczególnie jak się na bok przewracam, łoooj wtedy te moje melony lecą i bolą:baffled:
 
reklama
28 mam wizyte u gina i musze sie jej poskarzyc ze nie sypiam dobrze i wszystko nie drazni np ze deszcze tłucze o parapet,tesciowa dzwoni codziennie z zapytaniem jak sie czuje bo wie ze jestem sama bo moj M pracuje całe dnie.M chce mnie przytulic to oczami przewracam itp
Jakas taka nie tykalna jestem od paru dni.:-(
Nie chce taka byc i nigdy nie byłam.Moze przez to ze wkraczam w 3 etap ciazy? Tez tak macie moje ciezaroweczki?

Fifka.Tez tak masz czasami? pytam Ciebie bo widze ze tez jestes w wysokiej ciazy

Ze spaniem nie mam problemu, miałam na początku a teraz śpię już jak zabita. Co do nietykalności to mam tak samo... nie chce mi się kochać, a nawet całować....
 
a swędzą cię? bo mnie swędzą i czasami kują , jak by mi ktoś szpilkę wbijał , i nie wiem czy pytać gina o to czy nie :-)
a ja przepadam za koktajlem z truskawak, mniam, tylko troche drogie te mrożone, a sama sobie nie zamroziłam to teraz trzeba płacić
 
Eh a ja znów do wieczora sama. Mąż przed chwilą dzwonił że zostaje w pracy. Fajnie się potem pieniążki wydaje ale czasem bym wolała męża mieć w domu po południu.

Tez tak miałam z na poczatku z tym ze mnie bolały co jakis czas a sutki były nabzmiałe i nawet nie mogłam je dotkna a o wycieraniu recznikiem po kapieli to nie wspomne.
Teraz czasami tez mnie pogolewaja ale juz nie tak mocno

Moj M tez siedzi w pracy od rana do wieczora i nawet w sobote pracuje ale to juz prywatnie...
 
Ostatnia edycja:
Zastanawiam się, czy to jest prawda z tymi ruchami i porodem, bo gdyby tak, to moje rozwiązanie nastąpiłoby aż 2 tygodnie po terminie??!! a tu wg lekarza ma być szybciej, bo Mała się szybko rozwija... także wierzyć mi się nie chce, że aż 22 tyg po czuciu pierwszych ruchów można urodzić... ależ bym Kalinkę przenosiła, aż do stycznia :szok:
Ael, no faktycznie czop gwarancji nie daje (bo u nas jednej z grudniówek zaczął odchodzić, ale na raty), jak odejdzie, ale czasami lubią za nim polecieć wody, także trzymam kciuki :D
 
reklama
Dagne tak tylko powiedziła mi położna, ale to nie znaczy ze u każdej się to sprawdza... bo jeśli u mnie się sprawdzi to ja urodzę jeszcze w styczniu :szok: Bo jak ruchy poczułam w 15 tygodniu yo 37 tygodniu miałabym rozwiązanie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry