reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Starania po raz pierwszy :)

witam nową staraczkę :-) rozgość się u Nas :-)

a ja się przyjść pochwalić, dostałam kwiata od mojego sąsiada łóżkowego :-D nie wiem czy to tak,że zbliżają się Swięta Zmarłych czy jak ? :-D

buahahaha ... :-D ale mnie rozśmieszyłaś tym stwierdzeniem :-D
poprostu chciał być miły :-)

Atanku ja chcę ja chcę zdjątko :-) bo uciekam zaraz :(
 
reklama
Ostatnia edycja:
hihi ... :-D dzięki kochanie wiedziałam że mogę na Ciebie liczyć :*
no mam fluidki z obu płci więc musi się udać, do tego pomagasz mi w rozkminieniu wykresiku mojego więc musi być wszystko jak najlepiej :-D :happy2: jak nie to znów się załamię .. :dry:

Donia, Magda dziękuję :* :*
podwójne Amelkowe fluidki :-D

yyy jaka Magda ? ja żadnych fluidów nie ślę :-p i nie zamierzam w najbliższym czasie, chyba ,że anty-staraczkowe, ale chyba żadna nie chce :-p
 
Donia ale się uśmiałam z tą chryzantemą... :-D

Atanku piękne różnica, a te różowe kozaczki przecudne, tzn wszystko ładne ale kozaczki najlepsze :-)
 
Fionka dobrze, że mały pięknie się rozwija... a o co z teściową poszło???

Pyscku ja trzymam za Ciebie mocno kciuki i wysyłam piękne chłopczykowe fluidki... :-)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Pfff z tesciowa zawsze cos....
Po wizycie siedziałam jeszcze chwilke w gabinecie i gadalismy z szperaczka tak troche prywatnie co juz mam kupione co jeszcze mi trzeba itp.Moja szperaczka jest bardzo sympatyczna.Wiec powiedziałamjej ze mamy duuuuzo ubranek łozeczko butelke ktora doatałam w prezecie w pracy itp a trzeba nam łozeczko wanienka wozek itp szperaczka podsuneła mi fajny pomysł ze w sklepach dzieciecych mozna kupic takie katalogi wktorych mozna napisac co jest jeszcze potrzebne i wreczyc znajomym ktorzy chca cos dziecku kupic bo po co maja kupowac cos co juz mam i podarmo wydawac kase.....Poszlismy potem juz w trujke do sekretariatu zeby sekretarka wypisała mi zwolnienie z pracy no i szperaczka szła z namii gada mojej tesciowej ze na wozek fotelik itp jest jeszcze troche czasu bo i tak w ten sam dzien jak ze szpitala wyjde nie bedzie mi potrzebny np wozek no i przedstawiła jej tez ten pomysł z katalogami i jak wyszlismy to tesciowa do mnie z morda co ty nagadałas tej szperaczce ze ona do mnie z morda ze ze wie ze jeszcze jest czas na zakup wozka i nigdy nie było tak ze ona cos kupiła bez zapytania sie czy potrzebujemy i po chwili stwierdziła ze teraz juz nic dziesku nie kupi ze da kase i sami mamy sobie kupic...Bez sesu nie wiem czemu ona wyjechała do mnie z taka haja przeciesz szperaczka nie powiedziała jej nic niemiłego lub cos podobnego....Czasami nierozumie tej baby.Miała do mnie pretesje co ja powiedziałam szperaczce ze ona jej takie rzeczy gada.

Rano jak przyjechała po mnie mowi ze zle spała i jest zmeczona moze przez to miała zły humor i sie wyzyła na mnie

Moj M powiedziała nie przejmuj sie onia ona tak czasami ma ze skrzeczy po darmo
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć kobitki :-)
Ale mam dzisiaj dzień. Szkoda gadać.

Po pracy (szczęśliwa, że zaczęłam długi weekend) wyszłam z psem na spacer. I jakiś agresywny pies biegał bez smyczy i kagańca i zaatakował mi moje szczęście. Ale jak!!
Właśnie wróciłam od weterynarza. W niedzielę kolejna wizyta. Już dawno się tak nie denerwowałam. Jeszcze kobieta mnie opieprzyła. Świadkiem zdzarzenia był mój sąsiad, który nie wytrzymał i tak zrugał kobietę, że aż była oburzona.
Mój zupełnie nieagresywny pies był na smyczy, jej bestia biegała luzem. SZOK!!

P.S. Mam na teście OWU II piękne kreseczki - przynajmniej tyle szczęścia w dniu dzisiejszym...
 
Ostatnia edycja:
Do góry