• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Zafasolkuję witaj w klubie... teraz wystarczy mała iskierka bym wybuchła..... :wściekła/y: nerwus straszny ze mnie... a później płaczę... a jak jestem samaw domu to czasem przeradza się to wtak przeraźliwy szloch, jakby co najmniej pół rodziny mi powybijali :no:
 
reklama
Lamia nie mam zdjęcia brzuszka ale dziś albo jutro jedziemy porobić kilka zdjęć jeszcze :) ostatnie mam z 27 listopada.

A to czemu na l4 nie idziesz?
 
Ja nie beczę z byle powodu, jakoś tak rzadko mi się zdarza. Ale byle duperela, jakiś głupawy dowcip mojego męża jest w stanie wzbudzić we mnie kosmiczną agresję. Ostatnio tak mnie wkurzył, ze go uszczypnęłam z nerwów i bezsilności.
 
Lamia żebyś tylko się nie zawiodła jak nie poznasz :-( koleżanka poznała dopiero w 30 tyg bo tak dzieciątko było ułożone, to samo kuzynka mojego męża. Ale życzę ci żeby małe tak się ładnie mamusi wypięło ;)
Ta kurteczka wątpię żebym tej wiosny w nią weszła ale tak mi się spodobała że nie mogłam jej tam zostawić hihi

Fifka krewetki fuuuuuuuuuuu ;P

Ja sobie gotuję zalewajkę bo mi się zachciało ;) i kuchnię posprzątałam sobie.
 
Ja bez powodu nie płaczę... płaczę po odpadnięciu złości z tej takiej bezsilności.... A im bliżej rozwiązania tym jestem "delikatniejsza" i łatwiej mnie do takiego stanu doprowadzić...

Ale dzisiaj humor mi dopisuję! :tak: Mąż wywiązał się z obietnicy i teraz robi obiad :-)



Naciuszka PYYYCHA!!!! Na obiad będzie lasagne a krewetki sobie na deser zostawiam ;-)
 
Ja jak zwykle w piątek się łudzę, ze teściowa posprząta. Jak nie to ja ograniczam się tylko do moich 2 pokoi. 40 metrów to biegusiem obśmigam. No i jeszcze pranie dzisiaj mnie czeka. Na szczęście nie mam ręcznego.
 
A ja mam ochote na kopytka na słodko...ale ten babsztyl juz mnie dzis wkurzył i nie chce mi się z pokoju ruszać by go oglądac
 
pranie mam zrobione robiłam w środę ale już pół pralki więc pewnie jutro znów wstawię. Mąż ma jutro wolne to mam nie sprzątać nic tylko sobie umyłam zlew, blaty i chlebak. A ślubny jutro ma mi firanki zdjąć i okno umyć, pomyć szafki w kuchni i lodówkę na górze. Moja rola w sprzątaniu pewnie skończy się po wykłóceniu na wytarciu kurzy ;)
 
reklama
Jeeestem!!! Mózg mi zaczął parować więc muszę zrobić sobie przerwę do... wieczora najlepiej :-D

Ja też już czekam na ten styczeń! Mam nadzieję, że będzie tak jak myślę, czyli na 09.01 dostanę skierowanie do szpitala i 11.01 mały już będzie na świecie :-) :-p mąż się ze mnie śmieję, że ja wszystko planuję, nawet swój poród. A od połowy ciąży już wiem co ubiorę Oliwierkowi na urodziny mojego taty (50) w marcu :-D

Fifka ale mi narobiłaś smaka na te krewetki... :sorry2: ale ja lubię tylko takie na masełku z dużą ilością czosnku i z białym pieczywem!! :blink: pyycha!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry