• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
fifkaL ty to musisz kategorycznie leżeć i pachnieć i nic wiecej ,żeby wytrzymać tyle ile to konieczne

Ael:
co to się robiło z octem do czyszczenia kamienia, bo mnie szkal trafi w kibelku od 2 tygodni leję rózne preparaty i nic , a przypomniało mi sie ze coś pisałaś o occie tylko nie pamiętam czy to na kamien było
 
No oby mały wytrwał do 0.00 :-) A poza tym kochana Ty nie możesz myśleć w ten sposób, że u Ciebie to dopiero 34 tydzień... dostałaś przecież odpowiednie leki na rozwój maluszka a oprócz tego jak sama piszesz miesiąc dłużej siedzi w brzuszku niż lekarze myśleli więc wydaję mi się, że Konradek nawet jakby się teraz urodził to będzie dobrze rozwinięty :-)

Lamia ja używam do czajnika elektrycznego żeby go odkamienić.. wlewam po prostu octu na oko i dolewam wody i wszystko gotuję! Potem na chwilkę zostawiam i dokładnie wypłukuję
 
Madziu ja wiem o tym, ze nie jesteśmy w złej sytuacji! Mój maż urodził się w 33 tygodniu i jest normalnym zdrowym facetem :tak: tylko wiesz rodzi się we mnie coraz więcej leku im bliżej porodu, ale nie odnośnie samego porodu a małego... gdybym tylko wiedziała że NA PEWNO nic mu nie będzie... ale takiej pewności nikt mi nie da.... nawet w 40 tygodniu co gorsza,...
 
Fifka dokładnie!! Ja też mam takie obawy! Mimo, że miałam robione połówkowe i co 3 tygodnie zwykłe badanie USG to czasami tak myślę czy aby na pewno będzie zdrowy... modlę się o to ale czasami dopadają mnie straszne myśli! Ale musimy być pozytywnie nastawione, że na 100% wszystko będzie OK ;-)
 
Magda mi jeszcze kłębią sie myśli żeby małemu nic się nie stało podczas samego porodu... nie złapał czegoś w szpitalu... czy nie poddusił się w trakcie samego porodu... Też myślę pozytywnie i powtarzam sobie ze bedzie na pewno dobrze, ale jednak podświadomy lęk jest - jak chyba u każdej kochającej matki... :tak:


No a ja teraz idę na obiad, będe później :tak:
 
bedzie bedzie fotka ze spokojem tylko najpierw zjadlam i zyczenia z tesciem se zlozylam a zjadlam tylko kakao a teraz bedzie spagetii zaraz jak zjem to sie bede ubierac ;-)i malowac ;-) a potem fota ;-)
 
Czesc dziewczyny, dawno mnie nie bylo juz... wiec jakbyscie mi mogly strescic co sie działo, jakies fasolki, nowe dzieciaczki na swiecie:-)
ja Wam chciałam napisac, ze chyba wczoraj pierwszy raz a dzisiaj drugi poczułam swojego maluszka w brzuchu :) nie jestem pewna czy to to ale nigdy wczesniej takiego czegos nie czułam... takie jakby łaskotanie od środka:-)
aaaa no i przede wszystkim chciałam Wam zyczyc Wszystkiego Njalepszego W NOWYM ROKU, szybkich porodów i wysypu fasolek w 2012 :-)
 
Ael dokładnie.... ja niedawno znalazłam swój test ciążowy... pierwszy pozytywny jaki wykonałam w tej ciąży... wkleiłam sobie go do dzienniczka ciąży na pamiątkę dla synka.:tak:

Hah ja swoje testy dwa noszę w torebce, bo czasem fajnie je tak znaleźć w tym kobiecym barłogu :-D


Ael:
co to się robiło z octem do czyszczenia kamienia, bo mnie szkal trafi w kibelku od 2 tygodni leję rózne preparaty i nic , a przypomniało mi sie ze coś pisałaś o occie tylko nie pamiętam czy to na kamien było

Mieszanka wybuchowa ale skuteczna, domestos, ocet i soda oczyszczona, można też dodać proszek do pieczenia bo wybiela. Taki zabieg raz na jakiś dłuższy czas. Lejesz sporo domestosu wsypujesz torebkę sody, tam plus ewentualnie tego proszku a na koniec zalewasz szklanką bądź dwiema octu i wymieszasz. Nie niuchaj oparów, zamknij klapę zostaw na minimum godzinę. Potem ładnie powinno się wyszorować.

Magda mi jeszcze kłębią sie myśli żeby małemu nic się nie stało podczas samego porodu... nie złapał czegoś w szpitalu... czy nie poddusił się w trakcie samego porodu... Też myślę pozytywnie i powtarzam sobie ze bedzie na pewno dobrze, ale jednak podświadomy lęk jest - jak chyba u każdej kochającej matki... :tak:

Ty jak będziesz tak dramatyzować na punkcie małego czy porodu to się mnie poważnie narazisz!!!!



Na FB walnęłam moje własne podsumowanie roku...ahh :-)
Idę czorta przebrać w zajebistego czerwonego pajaca, zmienić pampersa i dać jeść bo mam kamiennego cyca XD
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry