reklama

Starania po raz pierwszy :)

Magda no dzisiaj to mogłoby być słabo bo nie przygotowana jestem... :-( ale jak następny razem będziesz się wybierała to dawajta znać nawet chociaż dzień wcześniej! Upiekę jakieś ciacho i zapraszam :-)

Grzanka no witamy wśród nas :-) tak jak dziewczyny piszą, różnie to bywa, mi się udało w 5 cyklu a każdy poprzedni przeżywałam, że napewno coś jest nie tak!


A mnie w ogóle coś głowa boli :/ ale to chyba przez tą pogodę! wyszłam z moją sunią na dwór to 15 min ją wycierałam bo taka brudna wróciła :eek:

Nie no dziś to ja jadę z koleżanką bo dziś mam noc w akademiku hyhy bez M. on zostaje z psami :-p

Witam dziewczyny:)

Nie odzywałam się długo ale was czasem podczytywałam i wiem mniej wiecej co uwas.
Gratuluje nowych dzieciątek forumowych dla Dagne, Sil i Mieneralnej...
Trzymam kciuki za Iwaska, Magde i Fifkę, które są na wylocie.
Gratuluje pięknych brzuszków i dobrze rozwijających się ciąż.

Ja od października,kiedy skonczyłam dwumiesięczną kurację taqbletkową chciałam się starac ale cos nie wychodziło i nawet nie chciałam się angażowac udzielając się na forum i zawracjać wam głowę bo chyba na to siły nie miałam.

Dzisiaj jednak dostałam z mężem trzecią szansę od losu na bycie rodzicem....i zobaczyłam na teście II kreseczki.
Jestem totalnie zaskoczona,bo ten cykl juz posłałam na straty totalnie a tu takie zaskoczenie.

Bardzo mocno prosze o masę fluidków i trzymanie mocno kciuków,żeby te początki przebiegły dobrze, bo oczywiście nie obca mi bedzie panika i strach ale staram się myslec pozytywnie.

Bardzo mocno dziewczyny liczę na wasze wsparcie i dobre słowo:):)

Gosia.. no gratulacje !! trzymam mocno kciuki &&&&&&&& fluidów nie wyślę.. bo ni mam.. pokaż teściora ;-))
 
reklama
Jestem w pracy wiec fotki nie wkleje ale faktycznie nowy rok zaczłą się dobrze.
Tymbardzioej,że okres świąteczny był dla mnie szczególnie ciężki po stracie ostatniej ciąży i stary rok żegnałam ze łzami w oczach licząc ,że kolejny po prostu musi byc dobry.
Przez świeta modliłam się o cud dla nas....no i się spełnił na nowy rok....
 
Soglam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jejku gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!! poryczałam się normalnie!!!! ja przesyłam masę już mega dojrzałych Oliwierkowych fluidków
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Mam nadzieję, że przysłowie do trzech razy sztuka się sprawdzi u Ciebie i wszystko będzie OK!!!!!! Bardzo się cieszę! :*:*:*:*:*
 
Dzień dobry beboczki! :* a ja dziś wyjątkowo cudnie wyspana!!! Tak jak co dziennie mnie budzi psina, mimo, że mąż z nią wychodzi jak wraca z pracy około 6 to jej się poprostu nudzi i mnie maltretuje co pół godziny :eek: a dzisiaj spała jak zabita!! Albo ta pogoda tak na nią podziałała (bo leje i ponuro jak cholera) albo wyczuła, że to mój ostatni dzień kiedy mogłam się ewentualnie wyspać bo jutro już o 6 muszę wstać, w szpitalu też się nie spodziewam wypoczynku a potem to już w ogóle... :-p
A tak poza tym to się dzisiaj popłakałam jak wstałam i pomyślałam sobie, że to ostatni dzień w domu w dwupaku... niby będę go miała już na żywo namacalnego ale jakoś tak mi przykro :-(



Oczywiście zapraszam :-) jeśli tylko miałabyś ochotę to drzwi są otwarte :-p no i mały pozna choć jedną ciotkę forumową osobiście :-)



Oj, skąd ja to znam!!! :wściekła/y::wściekła/y: wszystko trzeba sobie zapisywać i rejestrować, a na końcu najlepiej jak założyć rejestr rejestrów bo tyle ich jest... :-D



Nie no, nie będę przecież majciarek moich wielkich pokazywać :zawstydzona/y:



Mała jest przecudna! ;-) co do pokarmu to jeśli masz nadmiar a mała nie je to odciągaj bo zrobią Ci się kamienie z cycków! a zawsze możesz jej dać z buteleczki ale przynajmniej Twoje więc i tak zdrowiej :-)



Ja mam tak samo... :-p ale na szczęście mój nie prostestuje bo też chce mieć już nowy telewizor (narazie mamy taki prehistoryczny wielki, jeszcze z tą dupką :-p) no i przydałaby się nowa rogówka bo mamy pożyczoną na czas póki się nie dorobimy swojej...a teraz będzie troszkę pieniążków z ubezpieczenia więc pozwoliłam mu wybrać czy najpierw kupujemy rogówkę czy TV ale zgodnie stwierdziliśmy, żę rogówkę bo to co mamy to jest tak niewygodnie, ze szkoda gadać a na TV da się patrzyć :-p



Ale się rozpisałam...!!!:szok:


No my całe szczęście wszytko po ślubie kupiliśmy ze sprzętów! a przed wakacjami moja mama sprezentowała nam zmywarkę :tak: Wszystko w domu jest ale dużo mebli jest że tak powiem w spadku.. szczególnie kuchnia i ta nieszczęsna wersalka na której usiąść normalnie się nie da... :wściekła/y: No nic... mam nadzieję ze ten mój M spoważnieję jak poczuję się tatusiem ;-)

Witam,
Jestem tutaj po raz pierwszy, tym samym jest to mój pierwszy post tutaj.
Mam 22lata i jesteśmy na etapie starania się o dzidziusia, możliwość zostania rodzicami uszczęśliwiłaby nas niesamowicie,
nie wygląda to tak że mamy w głowie tylko zajście w ciąże bo można popaść w paranoje, czy mogłybyście napisać ile trwało u was staranie się o dzidziusia?
oczywiście zdaje sobie sprawę że każda kobieta jest inna i u każdej kobiety to inaczej wyglądało, ale tak pokrótce miło by było się dowiedzieć co nieco.
Z góry dziękuję.​

Witaj kochana i rozgość się!

Ja starałam się o dzidziusia 11 miesięcy a teraz noszę pod serduszkiem mojego małego synka! Życzę ci kochana powodzenia w staraniach, podoba mi się twoje podejście, na spokojnie i bez zbędnego "nacisku". Nasza psychika czasem potrafi kobiete zablokować i ciężko zajść w ciąże...

Fluidki dla ciebie! ~~~~~~~~~~~~~~~~

Witam dziewczyny:)

Nie odzywałam się długo ale was czasem podczytywałam i wiem mniej wiecej co uwas.
Gratuluje nowych dzieciątek forumowych dla Dagne, Sil i Mieneralnej...
Trzymam kciuki za Iwaska, Magde i Fifkę, które są na wylocie.
Gratuluje pięknych brzuszków i dobrze rozwijających się ciąż.

Ja od października,kiedy skonczyłam dwumiesięczną kurację taqbletkową chciałam się starac ale cos nie wychodziło i nawet nie chciałam się angażowac udzielając się na forum i zawracjać wam głowę bo chyba na to siły nie miałam.

Dzisiaj jednak dostałam z mężem trzecią szansę od losu na bycie rodzicem....i zobaczyłam na teście II kreseczki.
Jestem totalnie zaskoczona,bo ten cykl juz posłałam na straty totalnie a tu takie zaskoczenie.

Bardzo mocno prosze o masę fluidków i trzymanie mocno kciuków,żeby te początki przebiegły dobrze, bo oczywiście nie obca mi bedzie panika i strach ale staram się myslec pozytywnie.

Bardzo mocno dziewczyny liczę na wasze wsparcie i dobre słowo:):)

Dziękuję kochana no i GRATULUJĘ!!! :-D Trzymam kciuki za ciebie z całych sił!! &&&&&&& mówi się że do 3 razy sztuka, dlatego mam wielką wiarę ze tym razem wam się uda! MUSI!!!! :*
 
Magda ja też się popłakałam :-p w ogóle to mnie dziś wszystko do płaczu doprowadza! Tak jak pisałam wcześniej rano już ryczalam, że ostatni dzień spędzam w domku z moim maleństwem pod sercem! przed chwilką, że naszej Sog sie udało a teraz się popłakałam jak popatrzyłam na moją sunie jaka ona dziś grzeczna jest!! Naprawdę! Aż nie poznaję psa! Ale nie żeby chora czy osowiała tylko taka kooooochana!!!!!!
 
Dzięki dziewczyny:):)
Jesteście kochane:):)

Ze strachu nie chcemy się z mężem nikomu narazie chwalic , a wiadomo ze taka wiadomośc powoduje ze chce się krzyczec, wiec ja mogę się podzielic z wami i dzieki temu moje emocje znajdują ujście:):)
Jesteście niezastąpione:):)
 
grzanka witam nową koleżankę :) i życzę powodzenia

soglam mało się znamy ale strasznie się cieszę :) ślę moje fluidki ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~i garść kciukasów &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

jejku ja już po ścianach chodzę powoli
:-D a tu jeszcze tyle czasuuu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry