Dzień dobry beboczki! :* a ja dziś wyjątkowo cudnie wyspana!!! Tak jak co dziennie mnie budzi psina, mimo, że mąż z nią wychodzi jak wraca z pracy około 6 to jej się poprostu nudzi i mnie maltretuje co pół godziny

a dzisiaj spała jak zabita!! Albo ta pogoda tak na nią podziałała (bo leje i ponuro jak cholera) albo wyczuła, że to mój ostatni dzień kiedy mogłam się ewentualnie wyspać bo jutro już o 6 muszę wstać, w szpitalu też się nie spodziewam wypoczynku a potem to już w ogóle...

A tak poza tym to się dzisiaj popłakałam jak wstałam i pomyślałam sobie, że to ostatni dzień w domu w dwupaku... niby będę go miała już na żywo namacalnego ale jakoś tak mi przykro :-(
Magdalena poszła spać już ? :> się wproszę do niej , bo mam najbliżej

hahaha jak urodzi przyjadę się z małym Magdalenkiem przywitać
Oczywiście zapraszam :-) jeśli tylko miałabyś ochotę to drzwi są otwarte

no i mały pozna choć jedną ciotkę forumową osobiście :-)
Wczoraj dostałam maila, ze wysyła przesyłkę, więc liczę, że dzisiaj bądź jutro przyjdzie, bo to kurierem wysyłane.
Ale się poirytowałam. Musiałam iść do kadr walczyć o urlop. Z moich obliczeń wychodziło że mam 3 dni zaległego urlopu, a w kadrach, ze 1. Pani na mnie z mordą, że ona nie będzie szukała w papierach, ze trzeba było sobie zapisywać i takie tam. No to poszłam po mój kalendarz i pokazałam jej kiedy miałam urlop. To Pani się pofatygowała do swojego segregatorka i co? I mi policzyła urlop, o który wnioskowałam w październiku, a na niego nie poszłam bo trafiłam na L4. Co za pipa, o wszystko trzeba się żreć.
Oj, skąd ja to znam!!!


wszystko trzeba sobie zapisywać i rejestrować, a na końcu najlepiej jak założyć rejestr rejestrów bo tyle ich jest...
magdalena: co tam kupiłaś pochwal sie fotkami , i te gatki pokaż :-)
Nie no, nie będę przecież majciarek moich wielkich pokazywać
Witajcie kobitki
Uśmiech wstawiam choć nie jest wesoło...wieczór i noc cała we łzach rwie cholernie...mój zajmuje się małą akurat jestem u mamy i też mnie odciąża bo na teściową nie mam co liczyc jak ona nawet boi sie na ręce ją wziąść...Zaraz przyjdzie położna...pokarm powrócił aż w nadmiarze narazie odciągam bo mam problem z karmieniem małej chyba źle ją przystawiam porozmawiam z położna zobaczymy...mleko mam bardzo żółte mówi mama że to dobrze...
dołańczam zdjęcie małej w foteliku
Zobacz załącznik 422169
Mała jest przecudna! ;-) co do pokarmu to jeśli masz nadmiar a mała nie je to odciągaj bo zrobią Ci się kamienie z cycków! a zawsze możesz jej dać z buteleczki ale przynajmniej Twoje więc i tak zdrowiej :-)
Fasolka mój też niby może... ale nie do jasnej cholery teraz kiedy tyle rzeczy jest na głowie... Poza tym ja jestem jakaś "inna" bo ja wole tą nadwyżkę pieniędzy wydać np.na zmianę dywanu czy sofy która pamięta jeszcze kawalerstwo ojca mojego M... on nie ma w nawyku inwestować w dom, tylko w "zabawki"... jak dzieciak...
Ja mam tak samo...

ale na szczęście mój nie prostestuje bo też chce mieć już nowy telewizor (narazie mamy taki prehistoryczny wielki, jeszcze z tą dupką

) no i przydałaby się nowa rogówka bo mamy pożyczoną na czas póki się nie dorobimy swojej...a teraz będzie troszkę pieniążków z ubezpieczenia więc pozwoliłam mu wybrać czy najpierw kupujemy rogówkę czy TV ale zgodnie stwierdziliśmy, żę rogówkę bo to co mamy to jest tak niewygodnie, ze szkoda gadać a na TV da się patrzyć
Ale się rozpisałam...!!!
