neciuszka: no to współczuję, ja nie wiem co bym zrobiła w twojej sytuacji, bo to ani się z nim kłócić a ni z twściową. No i twój jest w takiej głupiej sytuacji bo z jednej strony jego mama mu każe coś robić, chociaż już jest duży chłopiec i mógłby odmówić ,alebo powiedzieć że zrobi to jak będzie miał czas.
Wiem ze cię sytuacja wk...wia ale postaraj sie jak naj mniej denerwować, i odpoczywać, na bóle kręgosłupa to nie mam sposobu, bo jak mnie boli to sama nie wiem co robić, jedynie leżenie na czymś płaski troche pomaga.
trzymaj się mała, i weź kopnij swojego zeby się opamiętał i spojrzał na swoją ciężarną żonę, bo teraz ty jesteś na pierwszym miejscu a nie mama.
Ael: no właśnie i na blaszkę za dużo napchałam to mi sie lekko poprzytulały do siebie, ale juz jestem bogatsza o doświadczenie w tej dziedzinie i zapaliłam sie do dalszego pieczenia, bo wyszły puszyste i bardzo smaczne , ale jestem z siebie zadowolona- ciekawe co mąż powie
martocha: ja nie wiem jakie są zwyczaje, ale ja jak będę miała w czerwcu pierwszą rocznicę, to sobie wymysliłam ze chce uzbierać i kupić mężowi porządny zegarek, z grawerem ze to na pierwszą rocznice slubu i to miała być niespodzianka. Ale mój mąż dostanie jeszcze lepszą niespodziankę (jak wyjdzie) bo jeszcxe sie wam nie chwaliłam ale mojej siostry chłopaka kolega, wyloswał bilety na euro na Ukrainę, i akurat z anglii jadą we 2 i mają jedno miejsce wolne, wiec powiedziałm ze ja opłacę bilet, paliwo i hotel i to ma być prezent dla mojego mężusia, ale zobaczymy czy to się uda, no i muszę kasę odkładać bo pewnie z 500- 600 zł mnie to będzie kosztowało, no i muszę wytrzymać zeby sie nie wygadać

no i jakoś tak zrobić zeby sobie urlop załatwił na ten czas