• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
chyba raczej bozonarodzeniowa od mikolaja nic noworoczna.
ja sobie wmawialam juz od dawna, ze jestem w ciazy, bo jak z pl wracalismy samochodem, spalismy w niemczech w hotelu.. jedlismy sniadanie ja sobie patrze przez okno a tam bocian po ogrodzie lazi... w grudniu! bocian! a potem sie smialam, ze tak od mikolaja dzidziusia dostac, to czad by byl :)

no ale... dalej nie wierze...

myslicie, ze to to?
 
Pok, niunia moja ale ja widzę dwie superaśne krechy :-D więc czemu pytasz o zafałszowanie wyników?
Byłaś u gina???? JEJCIU JAK SIĘ CIEEESZĘ!!!!


MOJA KOCHANA POK JEST W CIĄŻY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
nie beczec!
nie cieszyc sie!

ael. jak u gina mialam byc? dopiero co siknelam godzine temu. a w tym tygodniu m. mial robic dodatkowe badania nasienia, ja na hormony i IUI za dwa miesiace...

kurka. no nie wiem. mi sie takie cos nie zdarzylo jeszcze to niby czemu mialoby sie nagle zdarzyc?
 
Pok dla mnie ewidentnie test pozytywny!!!!!!!!!!! g005.gif Pięknie!!!!!!


U mnie też był motyw z bocianami... tego samego dnia kiedy zrobiłam test i wyszedł pozytywny byłam u teściów i teść do mnie "Emilko a ty nie spodziewasz się może maluszka? Bo bocian krążył dzisiaj nad naszym domem" :szok: Miała być tajemnica ale po tym wyznaniu powiedziałam ze dzisiaj właśnie dowiedziałam sie ze sie nam UDAŁO! :-D:-D


Na razie nie gratuluję i czekam na opinie gina, ale bardzo się cieszę i wierzę ze to na pewno to :tak:
 
Wiecie co? Się pobeczałam aż, takem się wzruszyła :-)

Bekso, Ciebie dziś wszystko wzrusza :-P



Moja kochana Pok, Iwasek serdecznie Ci gratuluje! A ten bocian super, przyniósł wam niespodziankę! :-D
A powiedz, jak Twój zareagował?

Kurna a czemu miałoby Ci się nie zdarzyć???? Tobie akurat musiało się w końcu udać! Nie było innej opcji. Czemu wątpisz?!
Jejciu umawiaj się do tego gina! Jak najszybciej chociażby żeby widzieć kropkę, że jest ta ciąża!
 
reklama
M. sie cieszyl przez 30 sekund a potem sie uspokoil i mowil, ze ostroznie, ze poczekamy do jutra, ale ze mam nie dzwigac, zdrowo jesc itd :) ma racje... bo 2,5 roku rozczarowan to wystarczajaco duzo, zeby teraz sie znow rozczarowac... eh. no nie wiem.
troche mnie szyjka niepokoi... taka jakby przedokresowa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry