• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
no to fifka podziwiam, ze to tolerujesz, u mnie by to nie przeszło za żadne skarby. Nie dość, ze kase na fajki wydaje, to jeszcze przez głupotę pensje traci, uuuuuuu
Ale nie denerwuj się i tak nic nie zrobisz, jak Pan sam nie potrafi tego zrozumieć
 
Fifka u mnie jest ten sam problem papierosów, mnie już to coraz częściej do szału doprowadza i tylko czekam, żeby na własnej skórze dostał jakąś taką dobrą nauczkę żeby wreszcie je rzucił.!
 
Fasolka oj to pierwszy raz się zdarzyło... a w domu pali tylko w łazience... (choć doprowadza mnie tym do szału ale lepsze to niż w pokoju gdzie są rzeczy małego) dzisiaj się zarzeka ze rzuci, ale wiesz... sama paliłam więc wiem jaki to okropny nałóg... ja musiałam w ciaże zajść zeby rzucić bo tak nie dawałam rady, on też musi mieć jakiś "impuls" widocznie.


Oj jakoś musimy sobie dac rade...



Klari
odkąd ja rzuciłam woja o fajki jest niemal cały czas... bo nie dość ze bałagan fajkami robi to śmierdzi... i nas truje...





Aaa no i się wam "pochwalę" ze wczoraj pojawiły się pierwsze rozstępy... ale nie na brzuchu... a na PIERSIACH!! Noś ku*wa...
 
Ostatnia edycja:
No ja nigdy nie paliłam tzn. wiadomo za małolata się coś tam próbowało ale tak, żeby palić to nigdy nie paliłam. Mnie zapach papierosów doprowadza do bólu głowy a zdarza się, że Ł pali w oknie w pokoju i myśli, że nic do pokoju nie leci a jest odwrotnie śmierdzi nimi jak nie wiem w pokoju... No ale cóż może kiedyś rzuci :-).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry