Czesc kobitki:-)
Nadrobię Was jak wrócę z pracy..
Wróciłam od ginka i: wszystko się samo oczyściło.. wszystko czyściutkie i gładziutkie i gotowe na nowego dzidziusia. Miałąm jeszcze zrobioną cytologię-wynik w przyszłym tygodniu (zawsze mnie MEGA stresuje wynik tych badań..kiedyś lekarz do mnie zadzwonił z wynikami jak dostałam III grupę.. a okazało się ze to tylko zaawansowany stan zapalny..po 4 tyg leczenia miałam gr. I).
Okres pojawi się w ciagu tygodnia..wiec nie bedzie wywoływać- mówi że ewidentnie psychicznie się zablokowałam.. ;/(wszystko na USG widział). Jak @ nie pojawi się w ciagu 2 tygodni to wywołamy..
Podczas okresu mam zbadać FSH (5 dzien cyklu) i progesteron (ok 25 dnia cyklu-tuz przed końcem).
Niestety kamyczki w woreczku żółciowym mi urosły więc chyba je sobie usunę przed kolejną ciążą..
Wątroba, nerki, trzustka..wszystko ok.
Mówi,że zaleca się czekanie 3 miesiące.. nawet nie ze względów fizycznych tylko psychicznych i wyregulowania hormonów..
Badania które zrobiłam w dniu felernego USG pokazują że nie miałam rzadnego syfu typu:toxo czy cytomelagia..