reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Starania po raz pierwszy :)

Wiadomość od Fifki: "W szpitalu cyrk... Mimo tego że jeden lekarz powiedział że nie będą zatrzymywać porodu inny zaczął pakować we mnie chemię... Co lepsze nic nie działa... Odmówiłam przyjmowania leków... Mąż pokłócił się z lekarzem...Cyrki. Ostatecznie zostałam zostawiona w spokoju i czekamy na poród. Szyjka nie rusza ale skurcze są cały czas"
 
reklama
trojan mi lekarz powiedział ze to przez psychike... zanim zaczelismy się starac o drugie dziecko miałam cykle jak w zegarku a jak zaczęlismy sie starac to sie rozregulował... mój psycholog mi powiedział że za bardzo sie boje i chce na raz. Przez to organizm mi płata figle...
 
donia: a ty jak kobieto sie masz, juz nie długo twój terimin masz stracha ?

Dobrze kochana, nudzić się zaczynam trochę bo dziś dzień aresztu domowego ;-)
Fizycznie nic mi nie dolega, leżeymy sobie z Amelką i słuchamy muzyki bobasa (szczerze mówiąc mało inteligentna ta muzyka - jutro zapodam Mozarta). Nic się nie zaczyna, nawet po przytulanku ;-)
 
Wiadomość od Fifki: "W szpitalu cyrk... Mimo tego że jeden lekarz powiedział że nie będą zatrzymywać porodu inny zaczął pakować we mnie chemię... Co lepsze nic nie działa... Odmówiłam przyjmowania leków... Mąż pokłócił się z lekarzem...Cyrki. Ostatecznie zostałam zostawiona w spokoju i czekamy na poród. Szyjka nie rusza ale skurcze są cały czas"

Śmiechu warte... :eek:a wydawałoby się, że Nasza Polska Służba zdrowia niczym już Nas nie możesz zaskoczyć a tu proszę...
Biedna Fifka
 
We mnie tez na wywołanie pakowali chemie i wogóle a nic nie dawało chcoiaz ja mam swoja własną teorie na ten temat ( za poród siłami natury dostaja mniej pieniedzy a za cesarke dostaja wiecej bo to jak by nie było jest to operacja i specjalnie daja slaba chemie by nie wywolala porodu bo nie wierze ze ok u mnie nie wywolali ale dzien po mojej cc bylo 7 kobiet chodizlo z kroplówkami do wywołania i żadnej nie wywolalno i kazda z nich miala cc ) dziwne nie .żałuje bardzo ze rodziłam tam gdzie rodziłam poprostu na chłapali sie kasy i wyrobili opinie dobra i teraz maja to gdzies poprostu jakos usług spadła masakra


Trzymaj się Fifka dacie rade :) trzymam kciuki
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mineralna poniekąd na pewno masz rację :-) bo od 01.01 weszła jakaś ustawa, że za CC mają podwójnie płacone i ja się zgadzam, że pewnie wiele cięć jest tylko i wyłącznie z tego powodu... jak ja leżałam na położniczym to tylko w jeden dzień przywieźli 5 dziewczyn po cięciu. A koleżance, z którą leżałam na sali powiedzieli oficjalnie, ża dwa razy dostanie kroplówkę, jak nie podziała to CC. Co do słabszych kroplówek w związku z tym nie jestem pewna...
 
Fifka pisze, że coś się zaczyna dziać. Skurcze się zmieniły, co 8 minut, zaczęły być naprawdę bolesne.
Lekarze rozważają cc jak rozwarcie nie pójdzie.
 
reklama
fifka: trzymaj sie i niech sie w końcu zacznie akcja, zebyś cc nie maiła

a nie wiedziałm ze za cc dają szpitalowi wiecej kasy, ja mam nadzieje ze nie bedę cięta,
 
Do góry