reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
U Fifki nadal bez zmian, co 7 minut bolesne skurcze. Za jakiś czas ma prosić o badanie szyjki czy jakaś zmiana w rozwarciu.
to fifka jednak pojechala do szpitala, opowiedz mi kochana jak to było..:(


Hej, przepraszam ze mnie nie bylo dzisiaj....
miałam klientke..i ogolnie juz chcielismy do szpitala jechac...
ale chcialam troche poczekac i nacpałam sie lekami i jest lepiej ale tak mnie dzisiaj glowa bolała ze sie poruszac nie mogłam:(
 
Fifka napisała, że jest po badaniu, ledwo ledwo co się ruszyło do przodu.
Pisała, że gorzej bo na nocną zmianę jest lekarz z którym jej Krzysiek się pokłócił. Gościu ponoć po tym jak Fifka odmówiła leków, powiedział na korytarzu "Ale porąbana baba, nie chce leków" i on to usłyszał i zrobił mu awanturę.


Karla a co się działo, że mieliście do szpitala jechać? Ja w nocy myślałam, że pojadę do szpitala z powodu mojego ucha.
 
reklama
DZIEWCZYNY AKCJA!!

Jako, że Fifeczka ma okropny humor i jest podłamana, proszę byście napisały parę słów od siebie do niej. Ja jej wszytko napiszę podpisane oczywiście od was!!!

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry