Dzięki!
Dzis 4t5d, zaskoczylo za trzecim razem, mimo tego ze w plodne maz byl chory.. ale dal rade;D Niestety ja od soboty choruje, wiec mam stresa, dowiedzialam sie wczoraj. Robilam test w czw o czulosci 10 i wyszedl negatywny, a zrobilam dzien przed @ bo szlam do dentysty, objawow brak wiec myslalam ze nic nie wyszlo, poszlam na pantogram;/ ktorego nie powinno sie robic w ciazy, potem w sob sie rozchorowalam ale @ nie bylo wiec w niedz rano jak juz nie mialam goraczki M kazal mi zrobic test, zrobilam dwa o cuzlosci 20 i 25 i wyszly dwa razy dwie krechy. Bylam w szoku totalnym i pierwszy raz w zyciu chcialam zeby test nie wyszedl, bo niedojsc ze ten rentgen to jesszcze jestem chora. No ale coz, z moim szczesciem to musialam akurat teraz zaksoczyc;p Jak zrobilam testy to zaczal mnie dopiero brzuch ciagnac. Bylam pewna ze niejestem bo przy pierwszej ciazy mialam wszystkie ksiazkowe objawy, a teraz nic a nic. Sluzu prawie wcale, piersi nic i tylko sie denerwowalam na M ale myslalam ze to przed @, no i pobolewaly mnie jajniki, ale dwa ostatnie cykle tez tak mialam takze myslalam ze to normalnie przed @.