reklama

Starania po raz pierwszy :)

Cześć Laseczki w słoneczne drugie rano :-)

Zafasolkuje...ja to bym konia z kopytami zjadla ostatnio, ale ja tak mam przed @, ze wchlonela bym wszystko:-D lodami niestety nie poczestuje, bo zjedlismy z moim caly kilogram, wiec i kilogramy jutro rano na wadze beda jak nic:tak: ale zupelnie sie tym jakos nie przejmuje...
a kiedy twoj czas na pokazanie brzuszka bedzie? bo z tego co wiem to ty co iles tygodni robisz..
mój czas na pokazanie brzucha to połowa przyszłego tygodnia.Ja zawsze się fotografuję na koniec miesiąca :-)

wczoraj odebrałam wyniki, mam niska hemoglobinę, więc początek anemii, muszę o siebie zadbać, żeby potem nie było problemów:tak:
jedz dużo buraczków czerwonych, soków burakowych barszczyków (prawdziwych) to bardzo pomaga


fasolka
:jak twoje wzdęcie, juz lepiej sie czujesz ?
noc przespałam,więc w miarę pomógł :-)

fasolka jak tam dziś samopoczucie?
A w miarę ok,byłam po L4, trochę mi tam zeszło i teraz mam taki dziwny brzuch,muszę trochę poleżeć :-)
 
reklama
Skończyłam co wczoraj miałam skończyć i wysłałam, będzie można odpocząć do powrotu męża troszkę, apotem to będę leżeć i dyktować albo sam będzie pisał bo dla niego napisać trzeba co nieco też :) bo coś wczoraj mnie brzuch bolał, dziś też jakiś taki mam wrażenie napięty jest.
 
ale tu dzisiaj cisza :-)
Mój mózg dzisiaj znów na obrotach.
1. zastanawiam się czy jak czytam o aktualnym etapie mojej ciąży to mam patrzeć na 29, czy 30 tydzień
2. Wszystko mnie swędzi, ale podobno w 30 tygodniu może tak być, mimo to zastanawiam się czy mogę sobie strzelić wapno
3. I po kolejne jak mi lekarz mówił, ze z porodem dobrze by było dotrwać do końca 34 tygodnia to mam rozumieć 33 tydzień 6 dzień, czy 34 tydzień 6 dzień. Poszszszeeee jakie to wszystko skomplikowane, chyba muszę zjeść budyń . ;-)
 
Ostatnia edycja:
Miq to uważaj bo to dopiero początek ciąży :szok: Musisz dobrze się odżywiać!

Lamiav tak u tego samego. :tak: Dzisiaj już jeden noszę i jest super!

Iwasku mój też tak często ze mną zasypia w nocy, bo ja też padam podczas karmienia :-D



A my po lekarzu. :tak: Malutki zdrowy tylko STRASZNIE się gazuję... u lekarz dał taki koncert gazowy ze szok! Po części winna jest moja dieta... w cholerę o chlebie i wodzie będę żyła... dostał leki i jakieś kropelki na receptę - w aptece 50zł zostawiłam... :szok: Mam nadzieję ze teraz będzie lepiej :tak:
 
Herbatniki... :szok: Podobno... no i dostałam upomnienie że nie powinnam jeść kiełbas i sklepowych wędlin... :no: Kurczaków nie jem od początku bo to wiem ze nie powinnam jeść... (bo są hodowane na hormonach wzrostu... i później są wady u dzieci) więc na śniadanie to mi tylko sucha bułka została... dżemów nie można... serów itp nie bo to nabiał... dopiero od 3 miesiąca moge wprowadzać nowe rzeczy do diety...
 
reklama
Heh... no ale niestety tak ma być... takie rzeczy jak mleko, jajka itp. można wprowadzać koło 3 miesiąca i to stopniowo zwracając uwagę jak mały na to reaguję. W tłusty czwartek zjadłam sernika i mały miał zieloną kupkę i bolał go brzuch... :no:

Moge jeść wszelkiego rodzaju kasze, ryż, makaron... z warzyw bez problemu jem ziemniaki i marchewkę. Mieso to indyk, królik, kaczka itp. Choć i wieprzowinę można. Na kanapki robie sobie sama wędliny, klopsy itp. ale kurcze to bardzo kłopotliwe... :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry