reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Fifka pierwsze słyszę, że no wolnno jeść nabiału... zresztą te produkty są bardziej uuczulacjące niż na kolki... poza tym ja wychdzodzę z założenia, że skoro w szpitalu nam dawali co dziennie na śniadanie zupę mleczną a na obiad nie raz była gotowana pierś z kurczaka to widocznie można to jeść... ja tylko unikam słodyczy (ale to bardziej, żeby schudnąć) i produktów typowo wzdymających i tłustych.

Ael niestety nie dostaliśmy w aptece tego viburcolu (czy jakoś tak :-p) bo powiedziano nam, że jest od kilku miesięcy na receptę. \Więc poszliśmy "na sucho". Mały dostał szczepionkę (płaciliśmy żeby było jedno wkłucie), strasznie płakał - prawie płakałam razerm z nim. :-p pano doktor nam kazała kupić eferalgan i dać w razie gdyby pojawiła się gorączka.

A teraz powiem Wam ile mój syn waży!!!!!!!!! :szok: 5800g!!!!!!!! 3 tygodnie temuu 4200g! Pani doktor powiedziała, że to nie możliwe, że karmię tylko piersią :-p oprócz tego zachwycała się młodym, że silny niesamowicie bo głowa w pionowej postawie sztywna a na brzuszku wysoko w górze :-p no a mam pękła prawie z dumy!!! :-p
 
hej dziewczynki,
my juz po pierwszej wizycie u pediatry, mała ma 4kg ( o 800g więcej niż przy wypisie), urosła o 1 cm :szok:(to raczej niemożliwe, był błąd pomiaru po urodzeniu) a główka o 3 cm :szok: pięknie mieści się na środeczku siatki centylowej więc jest git.
A dowiedziałam się, że przekarmiam małą. Pwoinna jeść 75 ml a ona zjada 90 a ostatnio nawet 120 :-D. Ale podobno jak nie ulewa i nie wymiotuje to można dawać więcej, zwłaszcza, że ona na początku była niejadkiem.

Ael Witkorek rozkoszny :tak: i jaki samodzielny.

Fasola pytałaś o skład mleka matki, wszystkie podstawowe niezbędne składniki mały wyciągnie z matki, więc nawet gdyby fifka nic nie jadła to skład melka będzie taki sam.
 
Fasolka skład będzie taki sam bo tak jak pisze Donia organizm będzie przekazywał do mleka potrzebne składniki zawarte jeszcze w organiźmie mamy ale w końcu zacznie ich brakować i mleko jednocześnie też zacznie zanikać.
 
Ael niestety nie dostaliśmy w aptece tego viburcolu (czy jakoś tak :-p) bo powiedziano nam, że jest od kilku miesięcy na receptę. \Więc poszliśmy "na sucho". Mały dostał szczepionkę (płaciliśmy żeby było jedno wkłucie), strasznie płakał - prawie płakałam razerm z nim. :-p pano doktor nam kazała kupić eferalgan i dać w razie gdyby pojawiła się gorączka.

Dziwne. Jak Paweł ostatnio kupował to fakt miał receptę, ale pani w aptece powiedziała, że możemy bez recepty kupić viburcol. Niby na opakowaniu jest adnotacja, że wypisują za zaleceniem lekarza a tu takie coś. Następnym razem jak możecie poproście o Viburcol. On też pomaga przy ząbkowaniu.


Fasola karmimy mlekiem modyfikowanym, młody dostaje już tylko cyca rano i wieczorem, niedługo będzie dostawał tylko rano i stopniowo coraz mniej. Nie ma sensu bym ja się męczyła i mały się męczył.


No ładnie dzieciaczki tyją i dobrze. Nasz już waży 7400 XD, podwoił wagę urodzeniową :-D
 
reklama
donia i magdalenko no super ze wizyty udane i dzieciaczki rosna ;-) moja sobie rosnie w brzuszku ;-) a zrobilam zdjecie brzucha zaraz wam dam ;-) i kalendarza co wygralam ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry