reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Starania po raz pierwszy :)

hej
ffka: super pomysł, ja jak studiowałam pedagogike to tez miałam taki plan z koleżanką, ale ja się nie nadaje do duzej ilości dzieci :-), za to moja siostra tez planuje otwierać przedszkole, bo ona uwielbia dzieciaczki i cały czas gdzies jako niańka działa, a potem nie może się rozstać z dzieckiem które bawi bo tak sie przywiązuje. Życze ci powodzenia, bo skoro to twoja pasja to musi się udać,
A co do samopoczucia to wczoraj wymiotowałam, i bolał mnie brzuch i dzisiaj jest mi trochę nie dobrze, ale lepiej niż wczoraj. Skurczy brak :no:
A jak twój Konrad bol go jeszcze brzuszek czy już mu przeszło i próbowałaś ten magnez co ci pisałam >?

dagne: a no nie urodziłam jeszcze, i nic nie zapowoada żeby to dzisiaj się miało stać. :-)

magdaalenaL
: dzieki za przepis wykorzystam następnym razem, bo dopiero dzisiaj przeczytałam a wczoraj juz to danie zjadłam :-)

iwasek: dziekuje za kotka :-)jest sliczna widzaćże prawdziwa arystokratka ;-), ciesze się że pupcia /igorka juz lepiej

magda: no widze ze tu pełno pedagogów, ja ten kierunek wybrałam bo nie miałam możliwości iść na psychologię a to było moje marzenie

JESTEM W 39 TYGODNU !!!!!!!!:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
"Dagne: Oberwałam niesłusznie za niepochwalenie się koszulką. Potwierdzam- zazdraszczam, ale to koszulka należy do natkusi:)"

Sleepy nie wiem czy ja to kiedys pisałam ale ja Cie po prostu uwielbiam!!!!!!!!!!!!! :-D

Z Ciebie jest w rzeczywistości chyba niezła jajcara, co? :-D

Zalałam się rumieńcem:zawstydzona/y: :* muszę to pokazać znajomym, który marudzą jak ciężko mnie wyciągnąć na jakiekolwiek spotkanie czy imprezę;P
sorbet malinowy..? To może chociaż ty nie mieszkasz złośliwie na drugim końcu polski na śląsku? (tu wymowne spojrzenie w kierunki natki i jej mazurka..)

Lamiav: bardzo dobrze, czekaj czekaj. Masz ode mnie zielone światło na czwartek póki co, ale bądź czujna;) Dwa tygodnie przede mną myślę, że będzie idealnie;)
A co do twojej koleżanki.. ja nie wiem jak to jest że tyle nieszczęść spada na jedną osobę:( Daj się jej wygadać i pożalić, to chyba najwięcej co możesz zrobić..

necia: ciesz się władzą póki możesz, a ode mnie dla gosieńki buziak i oczywiście && za kilogramy

miq: gratuluje autka! To musi być radocha:-D:-D

Iwasek: ten twój kot.. wypas! Jaką on ma minę władczą:)

fifka: A nie mówiełam żebyś otworzyła przedszkole??!! Ale sleepy jak zwykle nikt nie słucha..;) POWODZENIA! Oczywiście jak będę umieć to pomogę w czym się da;)

A tak wg to chciałam wam przedstawić pozycję na żabkę: http://ryjbuk.pl/pozycja-na-zabe-288018
 
Ostatnia edycja:
Sleepy bo wtedy jak to pisałaś myślałam o takim prawdziwym przedszkolu... a nie pomyślałam ze można zorganizować taką opiekę nad dziećmi we własnym domu. :tak: i bardzo mi się spodobał ten pomysł. :-)


Lamiav ty patrz bo wymioty mogą oznaczać ze jest cos nie tak... np. zatrucie ciążowe itp... i gratuluje 39 tygodnia :-)
 
Fifka: Trzymam kciuki z całych sił! Uwielbiam takie inicjatywy! Trzeba walczyć o bycie na swoim bo to komfort nie do opisania! Szkoda że ty też pewnie mieszkasz 5 dni odrzutowcem ode mnie, bo bym z chęcią została za parę miesięcy twoją klientką :D
 
fifka: zdaje mi sie ze zaszkodzła mi wczoraj surówka z kapusty kiszonaje, ale jak dzisiaj będzę się źle czuła to nie będę ignorować tylko pojadę na IP, na razie jest w miare tylko brzuch boli

slyp: no to czekam do czwartku :-)
 
Fifka, też myślałam, że kiedyś, jak tą pracę stracę to założę jakiś punkt przedszkolny, choc to ostatecznie, bo ja tez mam przedszkolną i wczesnoszkolną, ale raczej, jak już to ku wczesnoszkolnej się skłaniam. A najlepiej mi i tak jako resocjalizator szeroko pojęty :)
Ale remont Cię czeka ogromny, bo wymagania są spor co do takich miejsc, ale warto na pewno :)

Magdalena, coś Ci miałam pisać i zapomniałam, jak sobie przypomnnę, to napiszę ;) A wiem, a Bartuś je w ogóle z butelki? Bo aj dobrze pamiętam, ze do pracy wracasz? To naucz go z butli, bo jak nie umie, to nie będzie chciał pić i będziesz mieć problem, odciągnij i daj.

Necia, jak ciągniesz, to zaczynaj nowy cykl z piersi, na której skończyłaś, to pobudza laktację.
 
Sil a no duży... będe musiała postarać się o dofinansowanie bo z własnej kieszeni nie podołamy na tą chwilę... Poza tym zrobię pewien cwancyk i to nie będzie "przedszkole" a 'prywatna opieka nad dziećmi" niby mały szczegół... a o ile mniej formalności.... ten pokój o którym mówiłam nie ma 2.5 m wysokości, więc albo musiałby być remont podniesienia sufitu albo właśnie inny profil firmy. :tak:


Kwiatuszku
a no szkoda... jeszcze nie jest powiedziane ze jej nie zabierzemy. Ale najpierw to babcia musi z nimi ustalić, ze albo zajmują się psem albo go oddaje bo nie potrzebne mi konflikty rodzinne z ciotką i bratem o psa...

To moze ty następna w kolejce? Jak tam mąż na leki reaguję?


Sleepy ja z Białegostoku jestem wiec n pewno daleko :-D ta tym krańcu polski zawsze wszędzie daleko :rofl2:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Sil dzięki dobrze wiedzieć bo ja zawsze zaczynałam nie od tej na której skończyłam

Fifka mam laktator ręczny jakoś dam radę bynajmniej narazie bo mamy tyle wydatków że daruję sobie wydatek na elektryczny. Kompletowałaś wyprawkę że tak powiem na gwałt więc wiesz o co chodzi, u nas doszła konieczność pomalowania no i szafa też potrzebna bo nie mamy gdzie trzymać rzeczy swoich już a co dopiero malutkiej

Dziękuję za kciuki za Gosieńkę, dziś znów jej przybyło 20 gram i waży teraz tyle ile w momencie urodzenia. Rano zawiozłam mleczko i zobaczymy czy da radę dziś z tym jedzonkiem. Po południu jedziemy raz jeszcze bo okazało się że ją dziś ubrali w body w inkubatorku już, dali jakieś paskudztwo szpitalne wiadomo to co mają, niby wyprane i wogóle powiedzieli, że można przywieźć swoje, a my że mamy tylko komplecik kaftanik i śpioszki i pajacyk jeden w roz 50 to popędziliśmy do tesco zakupić jej dwie pary bodów i skarpetek takich maleńkich, już wyprane suszą się i zawieziemy niech ma swoje śliczne ładne ubranko :)

Widziałam w tesco również są te przytulanki podobne jak w rossmanie, śliczne są muszę mojej jak będzie miała do domku wrócić kupić taką :tak:


aaaaa wiecie kobietki co na laktację działa? w szpitalu się dowiedziałam pepsi lub cola odgazowane żeby pić, sprawdziłam na sobie i dzięki temu mam cokolwiek mleka. zastanawia mnie też jedna rzecz zwykle mam 30-40 ml mleka odciągnięte a zdarzyło się kilka razy że było po 60 i potem znów wróciło do tej ilości co zwykle.
 
Do góry