ael robiłaś kiedyś tartę z rabarbarem może?
A co? Nie robiłam, ale wiem jak zrobić :-)
Atanku się nic nie stało, dziękuję za pamięć tak w ogóle :*
Już jedna koleżanka się pomyliła wczoraj hihi
Nicola słuchaj, taka sytuacja że 3 osoby z rodziny Twojego męża gadają na Ciebie, że z Tobą coś nie tak nie działa jakoś dobrze na wasze starania. Przez to, że Ty masz taką presję bo tak Ci nagadali, a pewnie zastanawiasz się czy nie mają racji blokuje Cię ot tak!
Kochana wyluzuj, olej opinie "życzliwych", kochaj się z mężem jakbyście mieli po 18 lat i byli szalonymi pełnoletnimi nastolatkami :-)
W tamtym roku w styczniu zaszłam, miałam hopla na punkcie starań, tak się durna nakręcałam. Owszem zaszłam, ale poroniłam w 4 tygodniu. To zadziałało jak kubeł zimnej wody, no i dodatkowo mój narzeczony który mnie zjechał z góry na dół.
I co olałam, wariowaliśmy codziennie w łóżku czasem po kilka razy. Wiedziałam kiedy dokładnie mam owulkę i właśnie wtedy poczęliśmy Wiktora. A pamiętam, że tamtej nocy zrobiliśmy maraton kabaretowy, chichraliśmy się strasznie, mnie tak jajnik kłuł na owulację, że śmiałam się z tego że nie mogę się śmiać bo tak boli. A teraz mój czort sobie stoi i ogląda reklamy w tv. Da się :-) trzeba tylko odpowiedniego nastawienia :-)