nieciuszka ja bym mogła robić w domu, ale sama nie dam rady, teściowa gotuje zupełnie inaczej jak ja, nie potrafi prostej sałatki greckiej zrobić, jak ja zrobiłam, to ona zaniosła na stół i walnęła tekstem o tu takie byle co jeszcze macie-no ręce i nogi opadają, ona jest jakaś niedowartościowana, co by nie zrobiła-"to byle coś". Więc wole sobie nerwów zaoszczędzić i zrobić po za domem. Bo na te chrzciny co dostaliśmy zaproszenie to ciotka organizuje tzn babcia małej, ona płaci...
no a mała Wam rośnie, rośnie... próbowałam sobie zrobić listę co kiedy małej kupić, tzn np jaki rozmiar jeszcze cieplejsze, a z jakiego już takie koszulki z krótkim rękawkiem i nie mogę się połapać
kwiatuszku mój mąż uwielbia mleko w proszku ale czekolady nigdy nie robiłam