reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Starania po raz pierwszy :)

Miałam taki standardzik hormonalny, LH FSH TSH itd i wyszło mi za mało prg właśnie. Objawów w związku z neidomogą nie miałam, co prawda mam 1 dzień plamień przed @, ale ginek powiedział mi, że 1 dzień to jeszcze nic dziwnego, przy niedomodze mówi się o paru dniach a nawet tygodniu.
Ty coś u siebie zaobserwowałaś takiego?
 
reklama
nie, nie mam żadnych plamień, mam bolesny brzuch praktycznie przez cały miesiąc i bolesne miesiączki ale to chyba moja uroda bo od zawsze tak było,
na wykresach temperatur mam małe skoki o,2- 0,3 st. C, ale gin mówi, że wygląda jak by owulacja była, mam też bardzo regularną fazę lutealną zawsze 14 dni
a od kiedy się staracie jeżeli moge zapytać?
 
Ajj.. u mnie to jest cyrk na kółkach i niekończąca się opowieść, rok z PCOS, którego w tym miesiącu okazało się, że jednak nie ma, 2x wymrażana nadżerka co spowodowało brak śluzu płodnego (teraz łykam wieśka).. jak nie urok to sraczka;)
ale tabletki anty odstawiłam 13 miesięcy temu. ;)
 
e to dobrze, że PCO się nie potwierdziło, dobrze też że masz konkretny problem wyleczysz i będzie po kłopocie i szybko założysz suwaczek ;) ja też mam przeczucie na ten rok, poza tym moja mama zażyczyła sobie bobaska na tegoroczne Boże Narodzenie ;) ;)
 
a ja właśnie nie mam przeczuć żadnych, na nic się nie nastawiam, za to te zmienianie diagnozy zrobiło mi sraczke z mózgu i już mi się po prostu nie chce zastanawiać co mi tak naprawdę jest, bo co lekarz to inna opinia!
 
no tak grunt to znaleźć odpowiedniego gina, ja też chodziłam o wielu ale teraz stwierdziłam, że nawet ja zapłacę więcej to bedę miała kompleksową opiekę
a mój gin lubi niewybredne seksitowskie żarty i to na razie jedny jego minus ;)
 
Jaga, Ty się ciesz, że trafiłaś do tej kliniki, wczoraj jak pisałam o tej kumpeli, która zaszła po 2-3 latach, to właśnie u niego, jest super zadowolona, także trzymaj się ich tam i na pewno dobrze na tym wyjdziesz :)
 
o widze dziewczynki że wy ostro działacie i wszystko badacie...ja sie w tym tygodniu wybieram na badanie tokso bo mamy kotka od roku i żeby wiedziec co i jak,a tak to mam nadzieje ze wszystko pojdzie gładko w sumie nie mam jakis takich obaw,cykle bardzo regularne,nadżerka wyleczona 2 lata temu bez nawrotów i zapalen juz żadnych,wszystkie objawy cyklu jak w zegarku,cytologia prawidłowa w zesżłym roku,kwas foliowy łykam od miesiąca i bedziemy czekac co wyjdzie,krew badam regularnie bo jestem krwiodawca honorowym...więc tez mam kompleksowe badania i lekarza co kilka miesięcy....do tego jakies 2 lata temu robiłam test na hpv...
 
jaga21 dlaczego miałas wymrażana nadżerkę i to aż dwa razy???ponoć ginekolodzy nie zalecaja tego przed pierwszym porodem...mi gin mówiła ze wszystko trzeba spróbowac a wymrażanie na samym końcu jak juz nic nie pomoże,mi zastosowali płyn,którym mnie wysmarowała i po 2m-cach miała byc kolejna dawka ale pierwsza wystarczyla i cytologia wyszła czysciutka,płyn kosztował 120zł ale usuwał wszystkie zmiany w pochwie.A pytałas czy to wymrażanie nie ma wpływu na zajście w ciązy,b mi mówili ze może utrudnic zagnieżdżanie....eh ale mam nadzieję że będzie ok i u ciebie nie ma to żadnego wpływu...pozdrawiam niedzielnie was wszystkie..
miłego popołudnia ,wieczoru i całego tygodnia...
 
reklama
soglam mylisz wymrażanie z WYPALANIEM, tego owszem nie należy robić przed porodem, wielu ginów w ogóle odchodzi od tej metody bo boli, trudno się goi i często są komplikacje, zrosty na przykład. Ja miałam nadżerkę wymrażaną, a to inna bajka, poczytaj na necie ;) mój gin był zwolenikiem tej metody, ewentualnie laserowej lub jeśli się da farmakologicznie, dobrze, że u Ciebie spoko się zagoiło, bo moja przyjaciółka miała też smarowane tym płynem i nie była zadowolona.
A miałam wymrażaną ją 2 raz bo po pierwszym razie coś tam mi jeszcze zostało - miałam bardzo dużą nadżerkę.
Co do HPV też byłam badana, ale u mnie nie było mowy o zarażeniu, tylko dla spokoju lekarza ;)

Julieet, kuźwa no teraz to już muszę wierzyć, że wszystko będzie okej! ale chyba zaczynam PMSowego doła, bo jestem bardzo pesymistycznie nastawiona! ;p mówie Ci, stany depresyjne po Luteinie ! hehehe

Donia, mam nadzieję, że teraz już dobrze trafiłam ;) ja na NFZ chodziłam bardzo dawno temu, byłam zadowolona, ale teraz 200km nie będę jeździć, znalazłam ginów prywatnie i byli do bani, także nie wierze już w to, że jak się płaci to zawsze będzie super ;) trzeba dobrze trafić.
 
Do góry