ma_gdalena
Bartusiowa mama...
Ja tak tylko na chwilkę!
Słyszałyście o wyniku całej tej sprawy małej Madzi...??? Wiedziałam! To było pewne!! Oby suka zdechła... przepraszam za wyrażenie ale jestem zbulwersowana...
Słyszałyście o wyniku całej tej sprawy małej Madzi...??? Wiedziałam! To było pewne!! Oby suka zdechła... przepraszam za wyrażenie ale jestem zbulwersowana...
mnie to przeraża... ja jak udrapnę małego to serce m boli ze krzywdę mu zrobiłam... a tu takie coś... ja bym umarła chyba, b bym sobie nie wybaczyła jakbym zrobiła mojemu małemu krzywdę... :-(
Jak zobaczy ze sie śmieje z jego "mamamama" to wtedy aż piszczy z radości i zaczyna coraz głośniej i coraz nowe kombinację głoskowe wymyślać :-)
woli w leżaczku siedzieć niż na macie... i tak sobie myślę ze chyba ją sprzedam i kupie coś innego dla Małego...
zła przez durnia .....
zadowolona z życia i z tego że wyjeżdżam a potem 2.08 wizyta u ginka
