reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Starania po raz pierwszy :)

Ja takiego cudu nie mam... ale mały śpi ze mną i słyszę co się z nim dzieje... miałamdwa razy taką sytuację ze mały się dusił :szok: chyba lekko ulał i nie mógł złapać powietrza... usłyszałam tylko BARDZO ciche desperackie próby złapania oddechu i zerwałam się jak głupia! Boże gdyby spał w łóżeczku na pewno bym go nie usłyszała... :zawstydzona/y: a teraz mam lęk przed odkładaniem go do łózeczka bo zamiast spać to go słucham....
 
reklama
miq dostałaś ode mnie odpowiedź? bo mi jakiś błąd wywaliło :-(
Fifka ja też się nie zdaje całkowicie na monitor,ale 2 razy miałam alarmy w ciągu dnia,kiedy ja robiłam obiad, a Łucja spała,więc gdyby to był rzeczywiście bezdech i bym nie miała monitora,to bym jej nie uratowała.

Ja mam ten monitor http://allegro.pl/baby-sense-6-monitor-oddechu-i2530658695.html
 
Wiesz... nigdy nie jest powiedziane ze dziecko by się udusiło gdybyśmy nie zareagowały, ale jednak wole nie sprawdzać... :zawstydzona/y: najgorsze jest to ze mój nie zaśnie inaczej jak z czymś na twarzy (najczęściej to jest kocyk) dopiero jak zaśnie to albo sam się rozkrywa albo ja mu "uwalniam" buzie... ma tak od urodzenia... potrafi sam twarz wcisnąć w kołdrę albo w poduszkę... jak mu nie dam koca...
 
Łucja też tak robi,ze sobie naciąga kocyk lub pieluszkę na oczy, sama taki manewr wykonuje, ja tylko jej to zdejmuje jak zaśnie.

Miq tak na przyszłość jak byś chciała dziecko po urodzeniu kłaść w łóżeczku, to polecam zrobić takie gniazdko z ręcznika lub kocyka wokół niego,żeby miało mało miejsca wokół siebie, to powoduje,ze dzieciątko chętnie w łóżeczku zasypia.
 
Teraz dla Konrada monitor oddechu by się nie sprawdził... bo on co raz przewraca się podczas spania to na brzuch to na jeden boczek to na plecki... itp... gdyby nie to ze śpi od ściany a ja po drugiej stronie to nie raz by leżał już na podłodze... :sorry2:


wiercipiętek...
 
A z tym może być ciężko,obserwując małą już widzę,że ona nie cierpi jak ją coś krępuje,wystarczy że źle się ułoży a kopie niemiłosiernie,jak ubiorę coś bardziej dopasowanego to kopie,ktg skopała,pasy samochodowe kopie,zasnęłam z książką na brzuchu to tak kopała że spadła...
 
reklama
nie mówię o krępowaniu,dziecko w tej fasolce swobodnie kopnie nóżką,rączką przekręci się na boczek, tylko przestrzeń wokół nie jest tak wielka. Zdjęcia na momencik
Obraz 038.jpgObraz 021.jpg
przepraszam za post pod postem,ale nie chciało mi edytować
 
Ostatnia edycja:
Do góry