• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Witajcie kochane:) od wczoraj sobie ogladam program porody na TLC, i zawsze jak sie maleństwo rodzi to rycze jak głupia, to dla mnie takie wzruszające:)


Madziulek20- ja nie zawsze mam regularne okresy ale wydaje mi sie ze powinnam miec miedzy 12-16wrzesnia bo przez ostatnie dwa miesiace własnie 16 dostawałam.


aga_27 sugerujesz bliźnięta? i ja i mąz jestesmy obciązeni bliźniakami, ale ja chciałabym jedno bo nie wiem czy poradze sobie z 2 naraz.


Fifka a co to ta prolatyna???


sun7 ja mam przeczucie ze mała fasoleczka bedzie:Djak ty wytrzymujesz i jeszcze testu nie robisz?


miliaa no własne dzisiaj byłam u neurologa bo ja mam migreny i jakies leki biore i jej powiedzialam ze staramy sie z mężem o dziecko a ona powiedziała ze dopuki nie zajde w ciaze mam nadal brac ten mój lek, ale kwas fioliowy mam brać mocniejszy czyli 15nastke.


Ale musiałam was nadrabiać ja piernicze:)
 
reklama
Karla bo ja podchodzę do tego na spokojnie... jak jest fasolka to czy zrobię test dziś czy za tydzień to ona nadal tam będzie..a przez to, że od razu nie robię testu uczę się akceptować sytuację i czekam na rozwój sytuacji...
 
Karla bo ja podchodzę do tego na spokojnie... jak jest fasolka to czy zrobię test dziś czy za tydzień to ona nadal tam będzie..a przez to, że od razu nie robię testu uczę się akceptować sytuację i czekam na rozwój sytuacji...
w sumie masz racje:) niepotrzebne takie nakrecanie. jesli jest malenstwo to nie ucieknie w tydzien:)
 
Pyscku bo ja podchodzę teraz do sprawy inaczej i piszę prawdę... mam nadzieję, że na którąś przejdzie mój optymizm np. na Ciebie i będziesz wierzyła w powodzenia... :-)
 
Pyscku a czemu Ty smutna z powodu owulki? chyba gdzieś coś przegapiłam, to przepraszam za głupie pytanie
kochanie wstawię ci post wczesniejszy bo nie chce mi sie drugi raz pisac : po wizycie, jestem zdołowana i wielka chęci poddania się o starania ... nagadała nam na temat wyników,i skierowała nas do przychodni niepłodności w wawie aby jechać tam i mąż ma sie poddać badaniom wszelakim, bo ona nie może dać żadnych leków ... Mąż jak wracaliśmy już do domu to zaczął mówić że może poddamy sie zabiegowi inwitro, ja wspomniałam że inseminacja tańsza, ale i tak kupe badań trzeba i kasy a nie stać nas więc chyba się całkowicie poddam ..jak usłyszałam poradnia niepłodności to już chciałam się tam na miejscu rozryczeć....
 
kochanie wstawię ci post wczesniejszy bo nie chce mi sie drugi raz pisac : po wizycie, jestem zdołowana i wielka chęci poddania się o starania ... nagadała nam na temat wyników,i skierowała nas do przychodni niepłodności w wawie aby jechać tam i mąż ma sie poddać badaniom wszelakim, bo ona nie może dać żadnych leków ... Mąż jak wracaliśmy już do domu to zaczął mówić że może poddamy sie zabiegowi inwitro, ja wspomniałam że inseminacja tańsza, ale i tak kupe badań trzeba i kasy a nie stać nas więc chyba się całkowicie poddam ..jak usłyszałam poradnia niepłodności to już chciałam się tam na miejscu rozryczeć....
kurcze kochana musiałam ominac ten post, ja piernicze ale do kitu, tak bardzo mi przykro, chociaz wiesz co ja mocno bede trzymała kciuki za ciebie i twojego meza i zobaczysz ani sie obejrzycie i bedzie fasolka zadziwicie lekarzy:) ja wierze:)
 
karla dziękuje za miłe słowa ... ale naprawdę nie wiemy co robić z mężem ... wyniki jego są dobre ale jedyne co to jakość ruchliwości nie bardzo ... więc jak odbierałam wyniki ta kobietka mówiła mi że na to można dostać witaminki i będzie ok, a nasza gin nic nie dała ... :/ więc jeszcze pójdę do mojego 2 gina może on coś da jako chłop chłopu ... a jak nie trzeba będzie oszczędzać ... albo poddać się ...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry