Edith - brałam trójfazowe 10 lat i nic mi nie było, a nagle mi ciśnienie zaczęło strzelać w kosmos i musiałam przestać brać natychmiast bo byłam zagroona udarem mózgu. GP mi dała mikro, nazwy nie pamiętam, ale jak je później guglnęłam, to szok w majtach, powinny być conajmniej zakazane. Po prostu wpadałam w dziki, niekontrolowany szał, byłam agresywna, straszne rzeczy sie działy :/
Hehe Vinverde, ja mam termometr, ale nie mam wykresy, jednakże zarejestrowałam się. Co do testów, to ja paskowych nie stosuję, mam strumieniowe "analogowe", teraz będę się przerzucać na cyfrowe (+1000 do lansu). Wkurza mnie to zgadywanie, czy kreska już mocna, czy nie! No i pamiętaj, ze nie powinno się nic pić 2h przed testem i robi się go po 10 (albo 11?) i przed 22. A z tym paleniem to dupy dałam, bo mnie dziś małżonek wyprowadził znowu z równowagi i niestety, ale jednego zapaliłam, za co mi wstyd strasznie i już tego nie powtórzę!
Kwiatuszku, ale z czym się męczę? Z mężem czy angielską "służbą" zdrowia? Tzn męczą mnie obie te rzeczy
Ps. Przepraszam, że piszę jak potłuczona ale z telefonu smaruję, a on czasami lubi wiedzieć lepiej.