reklama

Starania po raz pierwszy :)

U nas w sumie do ciąży doszło,ale niestety był słaby i go straciliśmy. Zastanawiam się,czy to nie jest może wina nasienia. Z jednej strony dotarły chłopaki do celu, ale z drugiej... Mój się nie boi,więc pewnie w następnym cyklu zrobimy, bo zaraz zaczynamy działać, a tam trzeba być wstrzemięźliwym jakiś czas :)
 
reklama
Hm... Wiecie, tu jest chory kraj i skierowania nie dostaniemy przed przenajmniej rokiem od rozpoczecia staran, ale z tym to ja juz posciemniam odpowiednio. Prywatnie odpada, bo z Google nic nie wynika poza tym, ze koszt szokujacy. Nienawidze zasranego UK (nigdy nie chcialam tu zostac, zeby nie bylo, ze gryze reke, ktora mnie karmi) i ich absurdalnej "opieki" zdrowotnej.

Ja mialam swinorki, uwielbiam je! A co, planujesz zakupic?
 
Ostatnia edycja:
Moj maz jest Anglikiem :/ Przez niego...znaczy, DLA niego ;) zostalam, bo juz mialam wracac do PL - mialam juz tu meza, to moje drugie malzenstwo.
Na badanie do Pl nie poleci, no bo koszt biletu + badanie troche mija sie z celem... Zostaje probowac jeszcze pare miesiecy a pozniej pojdziemy i sobie dopiszemy te pare miechow... Ja zaczynam obawiac sie, ze z moimi jajami cos nie tak moze byc, no bo te testy owu... Fakt, ze testy nie sa wiarygodnym wyznacznikiem, no ale martwi mnie to nieco, dlatego juz mam termometr i czekam, az sie cykl skonczy.
 
Sat mi się te testy nigdy nie sprawdzają :/ A raczej wychodzą na potęgę, jakbym miliard dni miała owulację. Czyli z miłości zostałaś,a on teraz nawet porozmawiać nie potrafi. Dziwni Ci faceci...
 
No, moj na pewno dziwny.

No widzisz, a ja niby 10 dnia mam mocna kreske, co by mialo znaczyc, ze 12 miala by byc owulacja, a 11 i 12 dnia test blady jak sciana, jak wiecie. sluzu nie mam, zatem nie wiem, nie ogarniam. Kupie jedno opakowanie lepsiejszych testow z Clearblue, ktore pokazuja tylko usmiechnieta buzie, a nie ma zgadywanki pt "czy ta kreska to juz wystarczajaco ciemna?". Szlag mnie trafia z tym calym cyrkiem.

Magda, tak a propos tego co pisalas o spermie - no slaba jakos nasienia moze sie przyczyniac do poronien, niestety.
 
Sat może w 10 dniu miałaś? Bo II mówią o tym,że najpóźniej za 36h będzie owulka. Wiesz,mój ginekolog jest ogarniający i obecnie nie mówił mi nic o badaniach spermy, ale w następnym cyklu chyba zrobimy :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry