Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Vin ja pisałam tak bo test pokazał pozytyw i były przytulanki, a jak byłam ostatnio u gina to na usg wyszło że mam owulkę na 100 % ... więc przytulanki od początku
Pyscek
Przytulanki to najprzyjemniejsza część starań, więc korzystaj
Mi właśnie o to chodziło, że jak ona zobaczyła ten pęcherzyk dojrzewający, to była święcie przekonana, że owulka przed nią, a już była w ciąży
A my się złamaliśmy ostatnio, mimo zakazów lekarza i muszę przyznać, że była to najlepsza metoda na ochłodzenie nas :/ bo niestety moje ciało czuje teraz wszystko inaczej i nie jest za przyjemnie, więc po niecałych 10 sekundach się poddaliśmy i na razie się uspokoiłam
no no a miała może dużo śluzu
no moja koleżanka opowiadała mi jak była w ciąży to ona miała ssanie, i jak z mężem zaczeła działać, to mąż przestał bo powiedział, że nie chce bo czuje się tak jakby dotykał dziecko i nie jest mu przyjemnie
Będzie dobrze, musi być
Dostałam od koleżanki kalendarz z Aniołkami, na każdy miesiąc, by pilnował mnie inny i co na niego patrzę, to mam w sercu dużo pozytywnej energii i wiary w to, że będzie dobrze
Chciałabym Ci przekazać jak najwięcej tej energii Trzymam kciuki za starania i ewentualne dalsze badania
Vinverde, ja jestem rocznik 80' więc pewnie jesteśmy rówieśniczkami. Bardzo się cieszę, że Wam się udało i trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze. Zdrówka dla Ciebie i Twojego maluszka.
Przytulanki więc jak najczęściej bo potem może się zdarzyć parę miesięcy wstrzemięźliwości, jak lekarz zabroni.
Aniu
To dokładnie ten sam rocznik Trzymam więc tym bardziej kciuki za Wasze staranka A przytulanki według potrzeb, nigdy z przymusu Ja akurat tak miałam, że przy owulacji naturalnie BARDZO mi się chciało, więc tak wyszło
Mi weekend minął bardzo leniwie ale cóż, teraz mam dobrą wymówką na nic nie robienie ))) Chociaż dziś się zmobilizowałam i poszłam na 30min spacer, żeby dotlenić dzidzię