reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
madzia narazie robie badanie ktore moge a w maju mamy jechac do invimedu
zrobilam grupe krwi, Amh musze odebrac w przyszłym tyg i ta wiesz pomalu
super gratuluje pieknej betki
teraz jeszcze musze isc do mojego normalnego gina zbadac cytologie
 
Kochana rób badania i się przygotowuj. Lepiej zrobić to porządnie, żeby potem nie tracić czasu i pieniędzy. Ja akurat jestem z Wwa i chodzę do Novum, polecam dr Jacka Szulca, chociaż Tobie jest pewnie za daleko. Trzymam kciuki za to,że się uda. Miałaś już IUI,czy od razu IVF?
 
Kochana to koniecznie dawaj znać po wizycie, mówiłam juz ze baaaaaardzo sie cieszę?:)))

Kwiatuszku: a Ty jestes z ok Wrocka? Wiesz ile będzie Cię kosztować procedura w invimedzie? Bo my tez zaczynamy o tym pomału myśleć...

A u mnie? W tym cyklu mamy naturalne starania , bo nie mamy jak byc na miejscu i dlatego tak, ale nie wiem czy sie uda cokolwiek...od następnego miesiąca jesli będę miała pecherzyki to zrobimy kolejna IUI
 
Magda :)
Z przyjemnością zaglądam patrzeć na Twoje wyniki :) wywołujesz u mnie uśmiech na twarzy, co w ostatnich dniach stresu (ostatnie dni dopinanie spraw przed ślubem w sobotę) jest bezcenne :) buziaki

Trzymam kciuki też za pozostałe laseczki, aby fasolki jak najszybciej u Was zagościły w brzuszkach. Każda z Was na to zasługuje :*
 
Kwiatuszek no tak, bliżej do Pzn. Uda się z IVF, zobaczysz. Wszystkim nam się uda - zajść, donosić i urodzić :)

Dagna jak nic nie wyjdzie z naturalnego starania, to przynajmniej przyjemność będzie :) Wizytę przełożyłam na dzisiaj, bo chcę iść na zwolnienie - bardzo boli mnie brzuch. Dam znać wieczorem co i jak :)

Vin już w sobotę ślub?! Aaaaaaa! Nie stresuj się, wiem z doświadczenia, że przed jest gorzej niż w trakcie. Mnie od rana w sobotę, w dniu ślubu, stres przestał męczyć, a potem było tylko lepiej :) Trzymam kciuki za powodzenie misji :)
 
Sam fakt ślubu mnie nie stresuje, jestem pewna, że to facet mojego życia... w końcu wybrałam go na ojca moich dzieci, a to znaczy dla mnie więcej niż tylko na męża :)
bardziej brak dokończonych niektórych spraw przed stresuje :) jak brak butów dla panny młodej i parę innych tego typu spraw ;P ale kto by się tam przejmował takimi detalami ;) Ah wiem kto... kobieta w ciąży, która ze względu na brzuch dopiero w dwa dni temu kupiła nową sukienką ;)
 
Vin o to mi chodziło,że stresujesz się najbardziej wszystkim dookoła. Mnie tres opuścił w dniu ślubu, bo byłam pewna co do mojego Te :) Dopiero kupiłaś sukienkę nową?! Osz Ty! Uda się wszystko wspaniale, zobaczysz :):*
 
reklama
Magda
No musiałam. Jeszcze 2-3 tygodnie temu brzuch był bardzo malutki, a teraz z dnia na dzień mi wywala coraz bardziej (naprawdę jest po wrażeniem jak się zaczęłam szybko zaokrąglać), więc musiałam zainwestować w ciążową ślubną :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry