reklama

Starania po raz pierwszy :)

i po wszystkim, bolało mnie, ale dałam radę :) drożność jest :) wszystko ok - nawet lekarz się zdziwił że tak szybko mi poszło z tym zabiegiem :D 17.06 kolejna kontrola :D tym razem z pęcherzykami, dziś wychodowałam 9 mm i 11 mm :)
 
reklama
pyscek da się przeżyć to hsg?

pytam bo mnie Gin na to szykuje już w następnym cyklu, a ja się naczytałam takich opisów, że ze strachu dwie noce nie mogłam spać :no: :-(

przysłali nam wyniki badań nasienia M. wyniki bardzo dobre, 80% plemników prawidłowych, z czego 90% z nich wykazuje szybki ruch postępowy :tak:

żeby tylko u mnie owulacja chciała być to by było super :-(
 
Karola skarbie oczywiście,że da się przeżyć hsg :) też się naczytałam różnych forum na ten temat i wszędzie że bolało, że były w szpitalu i na drugi dzień nie były w pracy bo cierpiały ... masakra jakaś.. ja niestety nie mogłam sobie wziąźć następnego dnia wolnego w pracy bo już wziełam na sam zabieg ... Powiem tak jeżeli masz bolesne miesiączki to sam zabieg jest tak jak podczas @ brzuch cię boli troszkę mocniej niż zwykle (u mnie było) ale da się wytrzymać, jeżeli będzie Cię boleć że nie będziesz mogła wytrzymać bólu to powiedz lekarzowi - śmiało nie krępuj się, mi sam kazał mówić jak mnie boli i wtedy przestał na chwile potem mu mówiłam że już nie boli i działał dalej ;-) czasem mnie bolało ale mogłam wytrzymać i nic mu nie mówiłam, aby jak najszybciej skończył :-p potem sam się zdziwił,że tak szybko poszło. Potem miałam odrazu jak leżałam na stole zrobili mi rendgena :) i do lekarza do gabinetu przeszłam, tam znów drugie usg mi zrobił, ( bo przed hsg mnie badał wraz z USG ) .
jak pisałam wcześniej wizyta na poniedziałek mam być po stosunku i zobaczy czy pęcherzyki "dorosły" czy pękły ;-)

Tak więc nie masz się czego bać, możesz przed zabiegiem porozmawiać ze swoim ginem o tym czy będzie boleć, powiedz mu że boisz się, może opisze Ci jak to będzie wyglądać i przestaniesz się bać.
pewnie dostaniesz jakieś leki, ja miałam tabletki na wywołanie @ , potem dla mnie i męza jakieś chyba zabezpieczenie przed bakteriami,globulka po @, globulka dzień przed zabiegiem, i godzinę przed zabiegiem lek od nich, nospe i przeciwbólowy (ja wziełam apap bo bałam się łączyć silniejszego z nospą) do tego będziesz mieć lekkie znieczulenie (mnie psikała pielęgniarka jakimś lepkim płynem tam dopiero lekarz zaczął wkładać wziernik i rurkę :-p ) na początku jak Ci wkłada wziernik czułam ból aż skoczyłam na stole, ale potem jak wyjął a rura została to nie czułam jej, tylko ten płyn :-)
dasz radę :) wierzę w ciebie, podobno po hsg prędzej udaje się zajść w ciążę bo ci wszystko przepchali ;-):-p
jak będziesz mieć jakieś pytania pisz śmiało odpowiem :)
 
reklama
narazie stoimy w miejscu walcze o skierowanie na kariotypy ktore musimy zrobic a lekarz nie chce nam wypisac skierowania w wtorek ide do kierownictwa przychodni
pozniej badania hormonow w 2dc i wtedy ivf
ale w miedzyczasie tez dzialamy moze a noz jakiś cud
bo po co palcic 1000zł za te badania jak nam sie nalezy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry