reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
Miałam monitoring w środę (23 luty) to pęcherzyk był świeżo przed pęknięciem. Wieczorem bardzo mnie rozbolał jajnik a na drugi dzień nic nie czułam. (czyli mniemam że pękł w środę wieczorem) czyli w następną środę to będzie ok 7-8 dzień (27dc licząc od @)
 
Wiecie co. Ja na razie za przeproszeniem sram po nogach z nerwów, bo musiałam swojemu zastrzyk w tyłek dać. Pamiętam jak to robiła ratowniczka gdy miesiąc temu była karetka u nas, więc zrobiłam tak samo. Chociaż doczytałam, że powinnam po wkłuciu odciągnąć trochę tłok, a tego nie zrobiłam..... ;(. Odczekałam tylko chwilę po wbiciu igły.
Facet mój kiedyś sam sobie robił zastrzyki jak musiał brać, to powiedział mi że dobrze, ale ja tam nie wiem....
Na razie odsypia ten całodzienny ból i pracę.
 
Cześć dziewczyny.... a ja znowu mam wątpliwości czy aby napewno jestem w ciąży.... wiem wiem 5 testów wyszło mi pozytywnie ale jak pisałam wcześniej bolały mnie piersi a dzisiaj już nie :( dalej są większe troche nabrzmiałe ale już nie są twarde i nie bolą :( czy to jest normalne? Chce już wtorek i iść do tego ginekologa bo chyba zwariuje....
 
reklama
Ania a mnie piersi w ogóle nie bolą, tylko same sutki i dopiero jak się je trochę uciśnie.
Kobieto jakich ty jeszcze dowodów chcesz na potwierdzenie ciąży? To nie lepiej zamiast wydawać kasę na testy pójść do tego ginekologa?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry