Czesc dziewczynki:-)
Jestem, jestem... Wczoraj poszlam do doktora, bo wciaz walcze z przeziebieniem...jest juz duzo lepiej i stad decyzja pozostania tydz dluzej w domu...no i jak zwykle u mnie nie moglo byc za rozowo, wiec ja do doktora, a doktor mowi do mnie, ze mamy problem.
Wystraszylam sie, a on mi pokazuje pismo z mojej ubezpieczalni o braku ubezpieczenia...w urzedach tutaj pracuja sami idioci!!! Moj syn ma rodzinne ubezp i placa do dobrej kasy, a u mnie jakis baran pomylil i od prawie roku placa, ale nie tam gdzie trzeba... Nie wiem czy pamietacie ale juz jakos na poczatku wakacji bylam i wyjasnialam ta sprawe, mieli poprawic w komputerze...i nic, kurcze za tydz wizyta, a ubezp powysylala to pismo do wszystkich moich lekarzy...
Na dodatek dzwoni do mnie znajoma z kursu i mowi, ze nasza nowa nauczycielka dopytywala sie czy mnie sie odechcialo juz kursu...a do reki jej osobiscie dawalam zwolnienie i mowilam o co chodzi, choc nie musialam tlumaczyc...
Jakby tego bylo malo mlody przyniosl mleko ze sklepu polozyl na krzesle, eM szedl zapalic do kuchni i...usiadl na torbie w ktorej bylo owe nieszczesne mleko, a ja wrzask dlaczego nieschowal do lodowki.
Do tego pilnujemy sasiada dzieci od 21:30 do 0:30 bo chodza dorabiac i ostatnio juz mocno przeginaja... Dzieciaki do nas trafiaja glodne, nie wykapane o uspieniu nie wspominajac...wiec do tego jeszcze niedosypiam...
sorry ze tak tylko o sobie, zaraz doczytam co sie dzialo u Was ;-)
dobra doczytalam ;-)
Kicia kciukasy za dobre wiesci z wynikow&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Magda zanim odstawisz progesteron, zrob bete tak na wszelki wypadek gdyby test nie wyszedl i idz do swojego ginka ;-) mnie zastepca postraszyl zbyt nisko ulozonym lozyskiem w 9 tc ;-) a moj stwierdzil, ze jest jeszcze czas na podniesienie, wiec mialam nie myslec o tym dluzej ;-) w piatek za tydzien mam wizyte to az sie go zapytam co i jak tam z tym jest teraz ;-)
angelaa witaj
[*] dla Twojego Aniolka, jak widzisz ciaza po # jest mozliwa, czasami nawet zanim wystapi okres. Najlepiej jak sobie dasz chwile czasu na ogarniecie tego co Ci sie przytrafilo, i zmien lekarza bo ten jest do doopy... jak mozna nie wytlumaczyc pacjentowi co i jak w takiej sytuacji... absurd!!!