• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
dziewzcyny to przez wasze kciuki! trzymajcie je dalej i nie puszczajcie :D
ale najgorsze dla mnie jest teraz każde pójście do toalety, jakaś trauma normalnie. Od tygodnia budzę się ok 5 i też zastanawiam się czy nie ma plamienia, normalnie idzie się wykończyć :)
 
reklama
Cześć kochane;
dziś w nocy synuś do mnie przytuptał i zostałam klasycznie skopana :-D Wszystko mnie teraz boli :sorry2:

czesc dziewczyny:) Zlapalm berka chyba poczta ptasia bo z przed 2 miesiecy, ale jast:) dzisiaj dzien spodziewanej @ i sa 2 piekne kreseczki:) przesylam berka dalej!!! ŁAPCIE!!!

Suuuper, ale mamy dobrych wiadomości!!!
Gratuluję i życzę spokojnej ciąży!

Cześć dziewczyny
Postanowilam tu u was napisać bo jakoś nie mogę przestać myśleć o tym co się stalo. W zeszłym tyg w środę zaczęłam krwawic. Byłam w 6 tc. Lekarla piwiedziala ze to poronienie samoistne i ze macica sama się oczyscila. Dała nam również zielone światło na dalsze starania i piwiedziala żebym nie brała sobie tego do głowy. Narazie Jeszcze trochę krwawię. Postanowiliśmy z mężem ze zaczynamy starania od razu czyli czekamy na owulacje. Jednak Ja jakoś nie potrafię odgonic od siebie czarnych myśli. Boję się ze nie zajde w kolejna ciążę, a jeśli zajdę to znów Ja stracę. Cały czas o tym myślę i nie potrafię się pozytywnie nastawić. Jednocześnie tak bardzo pragnę byc już w ciąży...

Witaj;
przykro mi z powodu twojej straty. Mam nadzieję, że szybko doczekasz się kolejnego maluszka i on troszkę przepędzi czarne myśli!

dziewzcyny to przez wasze kciuki! trzymajcie je dalej i nie puszczajcie :D
ale najgorsze dla mnie jest teraz każde pójście do toalety, jakaś trauma normalnie. Od tygodnia budzę się ok 5 i też zastanawiam się czy nie ma plamienia, normalnie idzie się wykończyć :)

Mam to samo do tej pory. Taka już chyba nasza dola, że po przejściach cieszymy się ostrożnie i z obawami.
Trzymam kciuki! Postaraj się nie myśleć za dużo.
 
Czesc dziewczyny!
Pamiętacie mnie jeszcze?
U mnie tym razem znów się nie udało. W piątek wyszłam ze szpitalai do tej pory nie mogę się pozbierać.
Za pierwszym razem lekarz nie kazał mi robić żadnych badań bo powiedział ze nie ma sensu. Teraz sama chce porobic bo jak dla mnie drugi raz pod rząd to nie przypadek.
Muszę przede wszystkim zbadać tarczyce bo nigdy nie badalam.
Wiecie może kiedy powinnam zacząć robić badania i jakie.
Już teraz czy dopiero po @.
 
dziewzcyny to przez wasze kciuki! trzymajcie je dalej i nie puszczajcie :D
ale najgorsze dla mnie jest teraz każde pójście do toalety, jakaś trauma normalnie. Od tygodnia budzę się ok 5 i też zastanawiam się czy nie ma plamienia, normalnie idzie się wykończyć :)

kochana każda z nas to przechodziła i przechodzi. Pamiętam jak Danutaski opowiadała, że przez dłuższy czas tolerowała tylko biały papier toaletowy by nic nie zakłócało obrazu. Ja do tej pory idąc do toalety mam gdzieś tam pod skórą jakiś lęk. Najważniejsze to nie dać się zwariować i myśleć pozytywnie. Spójrz na suwaczki dziewczyn i uwierz, że będzie dobrze.
 
Izka ja też tak mam. I od plamień w poprzedniej ciąży też używam tylko białego papieru, absolutnie żadnych wzorków, żeby mi się czasem coś nie wydawało.. Dziś w nocy obudziłam się z myślą, że muszę sprawdzić czy wszystko w porządku ale powiedziałam sobie "leż głupia, na pewno jest wszystko w porządku, nie szalej" i poszłam spać dalej.. Obawiam się, że to już z nami zostanie.. A ja to dopiero będę schizować przed każdym usg, żeby się nie okazało, że sytuacja się powtarza..
 
aż się uśmiałam z tym papierem, myślałam, że tylko ja mam fobie szukania czegoś na papierze haha, też musi być koniecznie tylko biały!
mam włączonego kompa, tv a i tak myśli są ciągle na temat czy wszystko ok, czy nie plamię, najchętniej co 5 min bym sprawdzała :p zaboli brzuch to też panika, zgłupiejeeeee :)
ale i tak niesamowicie się cieszę :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry