Witajcie Dziewczynki!
Dawno nie pisałam, ale Was podczytuję, chociaż tyle piszecie, że mogło mi coś umknąć.
Marta- gratuluję Synka! Aż się wierzyć nie chce , że już po. Niech rośnie zdrowiutko i da Ci wiele radości.
Wikama , Zapominajka, Emka, Nanulika- ależ mkną Wasze suwaczki.
Myszka, Gatto , Anila, Karo- Wy już prawie prawie końcówka, niemożliwe!
FumaFoch- staranka rozpoczęte? &&&&&&
Izka- Ty już w 13 tygodniu? A niedawno pisałaś o teście.
Kogo nie wspomniałam - przepraszam, ale pozdrawiam Was serdecznie!
Dopiero po Was widać jak czas leci.
Ja już ochłonęłam, wróciłam do pracy, do ludzi. Wydaje mi się jakby minęły wieki od wydarzeń grudniowych. Jestem już po większości badań i : przede wszystkim genetyczne tj kariotypy są prawidłowe! Uffff. Nie mam eż trombofilii. Wyszedł mi tylko problem z tarczycą i to przypadkiem. Gdybym nie oznaczyła p/ciał p/TPO i p/Tg to bym nic nie wiedziała, bo TSH, FT3 i FT4 są w normie. Byłam u endokrynologa - może to byc początek zapalenia hashimoto, normalnie by tego nnie leczył, ale że będziemy się starać o dzidzię, mam brać małe dawki Euthyroxu. Inne badania OK.
Mam do Was pytanie - endokrynolog powiedział, że ewentualnie mogę oznaczyć p/ciała p/łożysku i p/plemnikom, ale podkreslił ewentualnie.Nie wiem czy jest sens, to 180zł za oba badania . Wydawało mi się , że p/ciała p/plemnikom uniemożliwiają zajście w ciążę, czy mogą mieć jakiś wpływ gdy ciąża już jest? na obumarcie ciąży? A p/ciała p/łożyskowe? Ja miałam obumarcia w 7-8 tygodniu, więc łożyska jeszcze nie było, tylko kosmówka, czy oznaczac te p/ciała? Pomożecie mi?