• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Czesc kochane :*

U nas ok, ktg skurczy nie wykazalo od czwartkowego wieczora, wiec smiem twierdzic, ze:
A) redukcja magnezu
B) ostatnimi czasy (ze 2 tyg) duzo mniej lezakowalam, a wiecej siedzialam
C) no i co rusz z lezacej do pionu, a bo to ciasto, a to placki i taki hardcore robilam, a lozko mamy dosc niskie...i ciezko bylo wstawac. Teraz eM ma je podniesc tak, zeby mi nogi wisialy jak usiade.

Wczoraj mialam dola i sie na wieczor zryczalam, ale to pewnie klima szpitala i brak nikotyny, od czwartku wypalilam pol papierosa...nigdzie mi chodzic nie wolno i nawet nie mam.
 
Myszko czasem dobrze sobie popłakać. Najważniejsze, że nie ma skurczy i cała sytuacja się normuje. A nikotyna... dasz radę!

Marta no to Wojtuś będzie miał wrażeń huk!
 
Zapominajko moj synus jedzie do mamusi i wiezie mi az...szt 1 ciekawe czy wzial zapalniczke, bo jak nie to sobie powacham i popatrze:laugh2: jeszcze mozna polizac;-)
Czmychne sobie na taras, oczywiscie winda to nawet jednego schodka robic nie musze i zaloze sie, ze nie wypale wiecej jak moze pol, a potem moge znow lezec;-)
Kurcze a co robia z plamiacymi i z bolami?? No ok skrocila sie dosc mocno, ale z 2,6 to niektore cala ciaze chodza... No nic sterydy w razie co mamy juz w komplecie za soba, lezymy uczciwie cala dobe to jak wstane na te 10-15 min to chyba nie zaszkodze...wspomne, ze mam pierwsze lozko od lazienki wiec w ciagu dnia i nocy nie chodze duzo.
 
Witam sie jeszcze w lozku.z wczorajszego wypadu na zakupy i wypadu z kolezankami nici bo tak sie zle czulam,krecilo mi sie w glowie i wogole a dzisiaj od rana jakies dziwne lekkie ciagnienie w dole brzucha przy przewracaniu sie na lozku i i przy chodzeniu.dlatego polozylam sie spowrotem do lozeczka i leze na lewym boku,zobaczymy co bedzie sie dzialo
 
Wiecie co, mlody mnie umoralnial, ze to szpital, ze nie wolno...i mi nic nie przywiozl...to jest gadzinka.

Karo polez a gdyby nie przeszlo po rozkurczowych, lepiej podjechac na ip i sprawdzic;-)
 
Cześć Dziewczynki!

Mysiu bardzo się cieszę, że u Ciebie te skurcze minęły! No a to skrócenie się szyjki to po prostu szok! Mocno się skrôciła czym Twój organizm pokazał, że nie ma żartów i myśle, że nawet jak Cię wypiszą do domu to musisz cały czas leżeć! A Synuś, no cóż, ma absolutną rację!!! Nie ma papierochów i już!!! Zamiast papierochów lepiej te żelki wsuwaj w ilościach nieograniczonych! Myszko musisz być silna i przestać palić! Szczególnie teraz jak byś dymka pociągneła to jeszcze Ci ciśnienie skończy, w głowie się zakręci i się źle poczujesz. Trzymam za Ciebie kciuki i Twojego malutkiego synka! Obyście jak najdłużej byli w dwupaku!!!!!
sorki, że tak moralizuje z tymi papierosami ale sama jestem nałogowcem, w ciąży ze względu na dziecko nie palę, z resztą mąż mi nakazał abstynencje inaczej nie zgodziłby sie na staranka. Gdy postawił mi ultimatum od razu przestałam palić, a wcześniej potrafiłem paczkę dziennie spalić. Druga sprawa z tymi fajami to jest taka, że w zeszłym roku przez papierochy prawie zmarła moja babcia. Leżała w szpitalu na tak zwanym przeglądzie, bo dwa lata wcześniej przeszła operacje usunięcia guza jelita, nie paliła przez dwa dni i koleżanka z sali namówiła ją na dymka na balkonie przy sali. Babcia po kilku zaciągnięciach straciła przytomność i uderzyła głową w beton. Nabawiła się krwiaka mózgu. Było to we wrześniu, leczenie trwa do dziś. Na szczęście w tej całej sytuacji nie była sama i szybko zawołano pomoc, szybko zrobiono badania i zastosowano leczenie. Więc Mysiu bardzo na siebie i Maluszka uważaj.

Karo a wziełaś no-spe? Może to skurcze przepowiadające! Oby tak było!!! Dużo zdrówka dla Waszej dwójki! A i dzięki za pamięć!

U mnie byli goście, próbowałam napisać coś do Was ale dzieci zabierały mi telefon i jak drugi raz skasowały mi posta którego pisałam, to się poddałam! Czuje sie dość dobrze, jak była u mnie bratowa to cały czas spędziłyśmy razem i łatwo było zapomnieć o problemach, albo przynajmniej mniej myśleć, ale teraz czekam na wizytę z wielką niecierpliwością!

:* dla wszystkich kobitek!!!! Fluidki dla staraczek~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~! Mam nadzieje, że niedługo dowiemy się o nowych fasolkach i będziemy sie wszystkie razem cieszyć z nudnych ciąż!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry