• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ewikewik, Fuma jeszcze ja tu jestem ze staraczek :-):tak: Dziś mam 2 dc, niestety znów się nie udało, @ spóźniła się 4 dni i tylko narobiła mi nadziei...

Rzadko piszę, ale regularnie Was czytam i podziwiam śliczne zdjęcia dzieciaczków :tak:Trzymam &&&& za wszystkie wizyty :happy:
 
reklama
Ewik jaki Mutsy kupiłaś? Ja jestem w moim zakochana.

.

taki o: /zdjęcie poglądowe/ http://image.ceneo.pl/data/products/2269073/b4db6eec-65c0-4ea6-9714-6ee9f6f033d6_product.jpg

napisze tu bo to chyba wlasciwe miejsce ... powiedzcie mi jak szybko po poronieniu (w 7 tyg) powinien wracac cykl i jak szybko ponownie mozna starac sie o maluszka ??


ja czekałam jakoś ok. 70 dni na pierwszy okres po stracie.. po usg ginka powiedziała, że wszystko ładnie się oczyściło i że można działać, udało się jakoś chyba w 3 cyklu po # przy czym ja miałam długie cykle
 
marcla CUDNIEQ!!!!!!!!!!!!! Bardzo się cieszę!!!! Gratuluję!!!!!! A też robiłaś badania krwi???

ja się źle dziś poczułam i pojechałam wieczorem sprawdzić czy wszystko jest ok..... jest ok, mój dzidziuś ma 4 cm i ma ADHD..... gin nie mogła mu zdjęcia zrobić tak skakał i machał kończynami :D
 
Mea_osi bardzo współczuje straty i złapalam
[*] dla Twojego Aniołka. Ja okres dostałam po ok. 6 tygodniach, byłam po zabiegu łyzeczkowania. To jak szybko bedziesz mogła rozpocząć staranka to zależy od tego czy sama poronilaś czy miałaś zabieg. Gdy sama sie macica oczyściła staranka można zacząć już w kolejnym cyklu, jeżeli po lyzeczkowaniu to trzeba odczekać aż trzy. Myszka dobrze napisała ze część dziewczyn sie do tego nakazu nie stosuje i mają już śliczne Maluszki. Ja zaszłam w ciąż w pierwszym miesiącu starań, 3 cykle po #!

Neta w takim razie jest szansa, że przejmiesz brzuszek po mnie! Ja mam termin cesarki na 4.07, ale możliwe, że Lilka zechce wcześniej pojawic sie po tej stronie:)! Co prawda Fuma rezerwowała mój brzuszek, ale on jest tak duży ze spokojnie mogę wszystkim naszym staraczkom przekazać!!!!


Marcelka co u Ciebie? Jak po wizycie?
Super wieści !!!! Gratuluje! Teraz będzie coraz lepiej!

Michalinko dobrze, że pojechałaś sprawdzić! I jak widzisz nie było powodu do niepokoju! Rownież gratuluje!

Ewcik fajny ten Twòj mutsy :)!

Martoocha rameczki kupione?
 
Ostatnia edycja:
Marcela, Michalina- super wieści :) ale dziś cudowny dzień dla nas wszystkich!:tak:

Rameczek nie kupiłam.. poszłam na spacer i więzadła (tuż przy pachwinie) zaczęły mnie ciągnąć..co robiłam parę kroków to musiałam usiąść.. więc sobie odpuściłam i poszłam spać na 1h:-p.
Rameczki poczekają.
Chyba na początku kupię jakiś ładny album i tam wkleję oryginały zdjęć. A ozdobami do pokoju zajmę się jak już bedzie jakaś koncepcja.. na razie wiem tylko,że chcę tapetę w pionowe pasy na 1 ścianie- i to wszystko ;p
 
Ostatnia edycja:
hej kochane...

ale miałam noc... omal w szpitalu nie wylądowałam.. już po południu bardzo bolały mnie plecy, że żadnej wygodnej pozycji nie mogłam sobie znaleźć.. zasnęłam przed 22, obudziłam się koło 23 na siusiu i poczułam ból w plecach. Zanim doszłam do łazienki, prawie oddychać nie mogłam, nie mówiąc o wykonaniu jakiegokolwiek ruchu. Nawet na ubikację ciężko mi było usiąść.. chodziłam po mieszkaniu chyba godzinę, bo ani usiąść, nie mówiąc już o położeniu się.. miałam wrażenie, jakby mi ktoś miażdżył plecy i żebra..jakby wziął kręgosłup i żebra w imadło i ściskał razem.. wyłam z bólu.Wzięłam no spę, potem jeszcze jedną, ciepły prysznic, M mi masował chyba 40 minut te plecy i zasnęłam na siedząco.Dziś jest lepiej, bolą "tylko" żebra.. oby nie było tak, jak wczoraj, tym bardziej, że M ma dzisiaj nockę. Myślę, że to chya jakiś nerwoból był


Kochane, Moj maluch ROŚNIE!!! :) wszystko jest ok, wg OM dzisiaj jest 11+4, wg USG 12+3. Nasz skarb ma juz 5,9 cm, NT 1,6mm. Gdybym mogła wysciskalabym Was wszystkie ;)

marcla CUDNIEQ!!!!!!!!!!!!! Bardzo się cieszę!!!! Gratuluję!!!!!! A też robiłaś badania krwi???

ja się źle dziś poczułam i pojechałam wieczorem sprawdzić czy wszystko jest ok..... jest ok, mój dzidziuś ma 4 cm i ma ADHD..... gin nie mogła mu zdjęcia zrobić tak skakał i machał kończynami :D

gratuluję udanych wizyt i tak wspaniałych wieści!!!!!!!!!!!:-)
 
reklama
Hej kobietki!

Ewcik kurcze to rzeczywiście miałaś straszną noc! Musisz wiecej odpoczywać! Pewnie nie jest to proste jak Synuś jest w domku, ale mimo wszystko próbuj! A ta nospa w nocy pomogła czy raczej ciepła kąpiel? A kiedy masz wizyte u lekarza? Moze Maluszek naciska Ci jakiś nerw? Mi Lilianka potrafi tak na plecy nacisnąć i jednocześnie na pęcherz, że czuje sie jak sparaliżowana od krzyża w dół. Wczoraj z bólu sie poryczałam, ale bardzo powoli polożyłam sie na lewym boku i po kilku minutach było lepiej.

Wiecie mąż mnie psychicznie wykańcza.... Kurcze, kłóci sie codziennie z Wiki! Momentami wydaje mi sie ze ja już mam dwójkę dzieci i trzecie w drodze! Rozmawiam z nim, tłumaczę a następnego dnia znowu to samo.... Masakra jakaś....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry