Malgonia mnie testy zawiodly, robilam z ciekawosci i nie pokazywaly owu a byla, wiec nie patrz na kreski tylko dzialaj
Marcela w tramwaju to w 40 tyg brzucha tez nie widac

A Igorek jest cudny, teraz troche marudny ale mysle, ze te upaly tez daja mu popalic :/ najgorsze karmienie, bo i ze mnie i z niego sie doslownie leje..
A u mnie standard z niespodziankami, wczoraj w domu drugi raz pekl mi ten krwiak, ale juz bez paniki opanowalam krwawienie i migiem na IP, tam ponad godzina i doktorek chcial mnie zostawic na kilka dni!! Powiedzialam ze nue ma mowy i dzisiaj umowilam sie z tym ktory wcziraj wyciagal mi szwy, mial akurat dyzur i mnie przyjal poza kolejka

zawolal drugiego i zaczeli mi to wycisjac bo pojawil sie kolejny krwiak oprocz tego wczorajszego.. Ledwo nacisnal i tak chluslo ze doktorkowi zabryzgalo koszulke i spodnie

oproznili krwiaczki ale jyz czuje ze pojawilo sie na nowo, pewnie peknie w weekend, w pon mam sie stawic na kontrole. Najgorsze to ze nawet z domu na spacer czy do sklepu nie wychodze bo jak chlusnie to nie opanuje tego na ulicy
