celta
Fanka BB :)
Cześć poweeekndowo ;-)
Po pierwsze, to cieszę się, że takie wspaniałe wieści!!! mika, maqa
Bardzo się cieszę, że ciąża jest i dobrze się rozwija i że jest nowa praca! maqa ja kilka lat temu też zmieniłam pracę właśnie z dniem 1.11 i dobrze mi tu w sumie.
Weekend miałam emocjonujący, nie odpoczęłam nic a nic. Byliśmy na dialogach małżeńskich, które są krokiem w szkoleniu adopcyjnym. Wymagało to od nas dużego wysiłku, ale warto było. Także polecam tym, którym chce się nad sobą jeszcze ciutkę popracować, bo warto.
Ale na spacer po kolana w liściach, też znaleźliśmy czas na szczęście, bo bym chyba padła z rozpaczy, takie było piękne słonko. Także Madziorrek, spotkanie w schronisku innym razem
.
No i mocno, mocno trzymam kciuki za Twoją betę!!!!!!! Od razu jak coś będzie wiadomo, daj znać! Z tego co czytam, to wyszedł Ci test????? Z wieczornego moczu???? No trzymam kciuki trzymam.
Ja mam dziś zjazd emocjonalny i to nawet spory.
Oczywiście żaden ze mnie hero, więc w piątek przed wyjazdem zrobiłam test, a jakże
. czułość 10 i zero cienia niczego, taki wiecie, paseczkowy test z allegro co je dają gratis do owulacyjnych. Przez weekend nie miałam czasu o tym myśleć, ale wróciłam wczoraj i miałam plamienia, więc byłam pewna że to @, a tu kurde NIC. Może coś mi się z lekka popsuło w tym cyklu, bo nigdy nie miałam tak, ze plamienie i czekanie na @ kolejne dni. Nie wiem co to było. Kilka dni miałam temp. na poziome 37`C, wczoraj 36,9, dziś 36,8. Więc spada. Powinna przyjść @ i mam nadzieję, że nie będę na nią czekać nie wiem ile... Dodam, że dziś 48dc i ok. 17 dzień po owulacji.
Nie wiem, może to jeszcze zmęczenie po weekendzie, bo dostaliśmy w kość, ale naprawdę w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Zdenerwowałam się tym plamieniem, nie mogłam spać pomimo zmęczenia. Jestem dętka dzisiaj. A tu kurcze dopiero poniedziałek, mam ochotę się gdzieś zaszyć
Buziaczki dla Was poniedziałkowe.
i Madziorrek &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
acha kikifish, ja krwawiłam ponad 2,5tyg. To zależy od organizmu, nie martw się. Później skoczysz na kontrolę i lekarz obejrzy jak się wszystko goi. Będzie dobrze
Po pierwsze, to cieszę się, że takie wspaniałe wieści!!! mika, maqa
Bardzo się cieszę, że ciąża jest i dobrze się rozwija i że jest nowa praca! maqa ja kilka lat temu też zmieniłam pracę właśnie z dniem 1.11 i dobrze mi tu w sumie.
Weekend miałam emocjonujący, nie odpoczęłam nic a nic. Byliśmy na dialogach małżeńskich, które są krokiem w szkoleniu adopcyjnym. Wymagało to od nas dużego wysiłku, ale warto było. Także polecam tym, którym chce się nad sobą jeszcze ciutkę popracować, bo warto.
Ale na spacer po kolana w liściach, też znaleźliśmy czas na szczęście, bo bym chyba padła z rozpaczy, takie było piękne słonko. Także Madziorrek, spotkanie w schronisku innym razem
. No i mocno, mocno trzymam kciuki za Twoją betę!!!!!!! Od razu jak coś będzie wiadomo, daj znać! Z tego co czytam, to wyszedł Ci test????? Z wieczornego moczu???? No trzymam kciuki trzymam.
Ja mam dziś zjazd emocjonalny i to nawet spory.
Oczywiście żaden ze mnie hero, więc w piątek przed wyjazdem zrobiłam test, a jakże
. czułość 10 i zero cienia niczego, taki wiecie, paseczkowy test z allegro co je dają gratis do owulacyjnych. Przez weekend nie miałam czasu o tym myśleć, ale wróciłam wczoraj i miałam plamienia, więc byłam pewna że to @, a tu kurde NIC. Może coś mi się z lekka popsuło w tym cyklu, bo nigdy nie miałam tak, ze plamienie i czekanie na @ kolejne dni. Nie wiem co to było. Kilka dni miałam temp. na poziome 37`C, wczoraj 36,9, dziś 36,8. Więc spada. Powinna przyjść @ i mam nadzieję, że nie będę na nią czekać nie wiem ile... Dodam, że dziś 48dc i ok. 17 dzień po owulacji.Nie wiem, może to jeszcze zmęczenie po weekendzie, bo dostaliśmy w kość, ale naprawdę w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Zdenerwowałam się tym plamieniem, nie mogłam spać pomimo zmęczenia. Jestem dętka dzisiaj. A tu kurcze dopiero poniedziałek, mam ochotę się gdzieś zaszyć
Buziaczki dla Was poniedziałkowe.
i Madziorrek &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
acha kikifish, ja krwawiłam ponad 2,5tyg. To zależy od organizmu, nie martw się. Później skoczysz na kontrolę i lekarz obejrzy jak się wszystko goi. Będzie dobrze

Nie smutaj się, zrób jakieś pyszne ciacho i sobie humor popraw, chłopakom też na pewno się spodoba. Ja miałam chęć na marchewkowe i 1/4 została
Uściski poniedziałkowe, oby wyszło słonko
No ale za to ile my tęcz mamy w tygodniu
no ale w pracy i tak mam włosy związane więc tego co wyszło jeszcze gorzej nie będzie widać. Za miesiąc pójdę zrobić swój naturalny kolor, dawno tak nie miałam ale nie mogę więcej rozjaśniać na razie.