Celtuś czasem mam wrażenie że jesteś aniołem naprawdę, od Twoich postów bije taki spokój, i takie światło- wiesz moim marzeniem od zawsze było zaadaptowanie dziecka, zawsze mi się marzyło że jak odchowam swoje dzieci rodzone to zaadoptujemy jakaś kruszynkę, której będę mogła dać dużo miłości, bo tak mi zawsze szkoda dzieciaków z domu dziecka i tych chorych. Ja nawet z 2 koleżankami u nas w mieście mamy taką mini fundację Podhale Dzieciom i organizujemy jakieś koncerty i i imprezy i zbieramy dla nich
pokaże wam filmik z jednego koncertu
"PODHALE DZIECIOM" - koncert charytatywny - YouTube
W ogóle zapłonem był motyw jak moim bardzo dobrym znajomym urodził się synek bez oczek i postanowiłam im z koleżanką pomóc na operację wszczepienia ekspanderków i udało się nam zebrać kilkanaście tysięcy wtedy

)
I tak po tym sukcesie pomagamy dzieciakom
Madzia dobrze, że wszystko dobrze się skończyło, cieszę się bardzo
Michalina dobrze wiedzieć, że te plastry działają oplastruję się niedługo na pewno

A co do męża to może zmiany wyjdą na dobre i tak miało być - na pewno będzie dobrze,a Ty się nie denerwuj bo Wiktorii stres nie służy

*
Pchełko fajnie czytać takie historie jak się jest aniołkową mamą dają nadzieję, a to dla nas ważne
Kiki ja krwawiłam po zabiegu z 3 tygodnie po czym po tygodniu spokoju znowu powrót na kilka dni i gin m i powiedział że to normalne bo się doczyszcza macica.
Neta działaj działaj trzymam kciuki i posyłam fluidki
Ania spokojnie rozumiem Twój strach bo sama codziennie jak wstaje macam się po cyckach czy bolą echhh
Cyntia ja też to robiłam i pomimo wydatku i że mi nic nie wyszło to przynajmniej zostało to wykluczone więc warto zrobić, ja jeszcze robiłam toxo, cytomegalię, różyczkę, i wszystkie posiewy chlamydia, mycoplasma i ueroplasma, HCV, HIV, HBs - także multum badań nic nie wyszło ale głowa spokojniejsza.....
Joaro jakąś burze hormonów masz kurcze chyba.
Madziorek ale historia kurcze jeszcze stres niepotrzebny echhh
Maga 2 kreski będą będą zobaczysz jak zleci

* a nowa praca już jutro ciekawe jakie będziesz miała wrażenia.
Pietrucha nasz biedaku bądź dzielna i trzymamy kciuki

*
Izka, Ewikewik, Ozila. Marcelka, Myszka, Malgonia pozdrawiam Was serdecznie
A ja mam kolorowo wczoraj znowu atak kolki i gały z orbit mi wylazły przeszło po 2 Nospach, a na pocieszenie teściowa mi powiedziała, że czasem pacjentką nie chce puścić 24 godziny także moje pół godziny to pikuś ale powiem wam, że ból przy porodzie chyba mniejszy niż ta zakichana kolka bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee