• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Madziorrek mocno trzymam kciuki i wierze w Twoje malenstwo!!!

A ja sie nie udzielalam, bo miałam gości. Całkiem miło czas nam od środy minął. Byłysmy z bratowa na sushi, potem na jarmarku bożonarodzeniowym. Było super. W niedziele idziemy na jarmark z moim mężem, zamiast obiadu to będziemy chodzić po budkach i opychac sie dobrymi rzeczami:))

Ciezarowki nasze - chwile poczekajcie jeszcze, niech ten wiatr ucichnie:)) &&&&& za Was wszystkie.:)
 
reklama
Którą z Was łupało w kościach na myśl o mnie? Zalecam miodzik, maliny i zdrowy okład z męża...
...bo u mnie zamiast II będzie @ :-( Się zaczyna... W tym roku nie zasłużyłam na prezent. :no2:
 
Madziorrek - trzymam kciuki za Mikołaja!!!! Eska u Was to musi wiać dopiero!!!!!!!!!! Ja dziś jestem ledwo zywa - przewiał mnie ten Ksawery i jestem chora... a do tego Wiktoria po prostu szalejeeeeeeeeeeeeeeeee
 
reklama
Dziewczyny, mam ciekawą obserwację.. od 2 miesięcy jestem codziennie na dworze na spacerze (z wyjątkiem dnia wczorajszego) i TOTALNIE nic mnie nie bierze.. a nawet przemarzłam parę razy.. jednak świeże powietrze niesamowicie wzmacnia odporność..

końcówka ciąży to stresujący moment.. ja pamiętam że ogromnie się bałam każdego ktg.. jak podłączali to czekałam na tętno..a potem się denerwowałam jak skakało (bo skakało bardzo..od 130-170..).To normalne że rośnie napięcie..dodatkowo jesteś już troszkę zmęczona fizycznie itd.. już zaraz będzie po wszystkim :)
A przy CC-to już w ogóle wszystko szybko leci.. ja po 8 min zobaczyłam swojego szkrabka :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry