• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witajcie kochane:P dziekuję za miłe słowo które koji duszę i serce.. dajecie wiarę i nadzieję..
ja własnie z pracy wróciłam i postanowiłam coś naskrobać.. pierwsze co robie po przyjściu do domu to włączam komputer i włażę nasze forum :-) chyba to uzależnienie..
Dzisiaj troszke źle sie czuje- boli podbrzusze- pewnie zbliża sie @.. a juz miałam nadzieje.. :)
kurcze nie idzie spamiętać wszystkich historii ale powolutku sie wdrożę..

wybieram sie do teściowej na poprawe humoru(ona jest niezawodna) samej w domu smutno siedzieć..
pozdrawiam was kochane :* i całuję
 
Witam nowe aniołkowe mamy !!!
W czwartek następna wizyta, ostatnia była we wrześniu jak dobrze pamiętam, idę pełna nadziei :sorry:
Mąż wrócił z USA, cieszę się Nim jak dziecko, tak się stęskniłam :rofl2:
Pozdrawiam Was :-D
 
Olusia, ale ja zabieg mialam w piatek rano. Boje się, że może jakieś zapelenie. Brzuchol mnie boli i taki brudny śluz ze mnie leci.... Wtbacz za anatomiczne szczegóły i dzięki za odp;*
 
Madziorrek to ja juz wiem co sie dzieje! To plamienie implantacyjne masz. Chyba sie jednak zalapiesz na jeden brzuszek! &&&&& bardzo mocno!

Maqa - ale z Ciebie radość bije, ze męża masz znowu w domu! Huhu... Bedzie sie działo!

Eska, a co Ty taka wesoła dzisiaj? Wszystkim napisz ten dobry dowcip na forum. :))

MotylkowaOna - to widzę, ze fajna masz teściową. To bardzo ważne mec wsparcie w innej kobiecie. A moja teściowa sie domyslila, ze poronilam, chociaż jej nic nie mówiliśmy, i musze Wam powiedzieć, ze bardzo sie przejęła, krzyczała na T, że musi ze mną stałe być i sie mną opiekować. Hehe... Nawet sie nie spodziewałam. No a teraz idziemy do niej na 70- te urodziny 20 grudnia i potem na wigilię. Ale ten czas leci.

Caluje Was wszystkie....
 
ojjj kochana Agawo chyba jeszcze za wczesnie na implantacje.... strasznie bym chciala, ale zadna z moich wczesniejszych ciaz, tez niestety nie potwierdza tej teorii;* Poczekam do jutra. Jak dalej będzie tak brzydko to zadzwonie do doktorka...
 
reklama
Mikus- dzidziul sie rozpycha;))) Bo rośnie skubańczyk mały;* :tak: A co do mnie to wiem mikuś. Tyle jestem na forum i juz miałam kilka spadków implantacyjnych, stuprocentowych objawów ciąży, mdłości...że hoho. Dlatego nie wierze, że od piątku miała bym już zagnieżdżenie. Ale bardzo dziękuje, że wierzycie w moje i męża komórki rozrodcze;* Było by super...;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry